Prezes PiS ocenił, że jest to kolejny etap nacisku na TK i ostrzegł, że ewentualna siłowa interwencja funkcjonariuszy wywołałaby poważny kryzys polityczny. Kierwiński odpowiada jednak, że policja może działać tylko wtedy, gdy właściwe organy stwierdzą łamanie prawa.
Spór wywołała niedzielna wypowiedź Marcina Kierwińskiego w TVN24. Minister został zapytany, czy byłby gotowy wysłać policję do Trybunału Konstytucyjnego.
– Jeżeli będzie łamane prawo, tak – odpowiedział.
Szef MSWiA od razu zastrzegł jednak, że nie on będzie rozstrzygał, czy prawo zostało naruszone.
– Od tego w Polsce jest prokuratura i sąd – mówił Kierwiński.
Minister dodał, że jeśli prokuratura uzna, iż w TK dochodzi do łamania prawa, policja będzie wykonywała swoje obowiązki.
Kaczyński: To eskalacja nacisków
Do wypowiedzi ministra odniósł się w poniedziałek Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS uznał słowa Kierwińskiego za „eskalację nacisków” na Trybunał Konstytucyjny. Według niego presja ma dotyczyć także osób, które obecnie funkcjonują w TK i sprzeciwiają się działaniom podejmowanym przez obecną większość rządową.
– To jest po prostu eskalacja nacisków, na razie werbalnych, na Trybunał Konstytucyjny – powiedział Kaczyński.
Zdaniem lidera PiS celem takich działań miałoby być doprowadzenie do sytuacji, w której Trybunał utraci swoją niezależność i stanie się podporządkowany władzy wykonawczej.
Kaczyński zapowiedział również, że po ewentualnej zmianie władzy działania podejmowane wobec TK powinny zostać poddane ocenie prawnej. Zastrzegł przy tym, że odpowiedzialność karna mogłaby wchodzić w grę tylko w przypadkach, w których stwierdzone zostałoby popełnienie przestępstwa.
„W skali międzynarodowej niebywały skandal”
Najostrzejsze słowa padły, gdy prezes PiS mówił o możliwości fizycznego wejścia policji do siedziby Trybunału.
– Jeżeli nastąpi fizyczny atak na Trybunał Konstytucyjny, to będzie to w skali międzynarodowej niebywały skandal – stwierdził Kaczyński.
Polityk określił możliwość takiej operacji jako sytuację bez precedensu i mówił o „pierwszej tego rodzaju groźbie”.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.