Informację o dalszych czynnościach śledczych przekazał wiceszef MSZ Wojciech Zajączkowski. Zaznaczył jednocześnie, że samo zatrzymanie kierowcy nie przesądza o jego winy. Jak wyjaśnił, najpierw węgierska policja musi zakończyć swoje ustalenia. Dopiero później informacje trafią do polskich władz i zostaną przekazane opinii publicznej. Według węgierskich służb okoliczności zdarzenia uzasadniały zatrzymanie kierowcy.
Wypadek miał miejsce w nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 we wschodniej części Węgier. Autokarem wracali do Polski uczestnicy pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny, głównie mieszkańcy Podkarpacia. Zginęło aż 12 osób. Dziesięcioro poszkodowanych pozostaje w węgierskich szpitalach w ciężkim stanie, a 37 osób odniosło lekkie obrażenia.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.