Polityka

Wyciek nagrań z przesłuchania prezesa PiS. Prokuratura wszczyna śledztwo

Prokuratura Okręgowa Warszawa – Praga poinformowała o wszczęciu śledztwa ws. wycieku nagrań z przesłuchania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (INTERIA, Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot: YouTube (INTERIA, Janusz Jaskółka)

Jarosław Kaczyński składał zeznania w charakterze świadka, w umorzonym już śledztwie dot. tzw. dwóch wież. Pod koniec lipca w mediach pojawiło się nagranie z tego przesłuchania. W reakcji na ten wyciek prokuratura poinformowała, że dostęp do pełnych akt miał jedynie poseł Koalicji Obywatelskiej, mec. Roman Giertych. 

- „Było pouczenie dla wszystkich osób biorących udział w przesłuchaniu o treści artykułu 241, czyli o odpowiedzialności karnej za upublicznienie przed uprawomocnieniem się materiałów z postępowania przygotowawczego”

- zaznaczył w rozmowie z „Faktem” prok. Piotr Antoni Skiba. 

Sam mec. Giertych broni się przekonując, że do wycieku doszło w prokuraturze.

Teraz Prokuratura Okręgowa Warszawa – Praga poinformowała, że wszczęto śledztwo w tej sprawie. Za rozpowszechnianie bez zezwolenia materiałów z postępowania przygotowawczego grozi kara nawet dwóch lat pozbawienia wolności. 

- „Z uwagi na wagę sprawy niniejsze postępowanie jest prowadzone w formie śledztwa. Przedmiotem postępowania jest bowiem czyn związany z publicznym rozpowszechnianiem materiałów postępowania pozostającego w powszechnym zainteresowaniu społecznym”

- przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa – Praga, prok. Marzena Kiełek-Łopińska.

Donald Tusk: Roman Giertych nie jest świętą krową

W ubiegłym tygodniu o sprawę wycieku dziennikarze pytali premiera Donalda Tuska.

- „Gdyby się okazało, że poseł Giertych cokolwiek zrobił nielegalnie, np. wyniósł te materiały, to oczywiście poniesie konsekwencje”

- zapewnił szef rządu.

- „Zapytam wprost prokuratora generalnego, czy takie jest przekonanie prokuratury [że to Roman Giertych wyniósł nagrania]. Jeśli tak, to oczekuję natychmiastowego wszczęcia dochodzenia w tej sprawie. Nie tylko oświadczeń prasowych, ale także dochodzenia i proszę mi wierzyć, Roman Giertych z mojego punktu widzenia człowiek zasłużony w niektórych sprawach, w niektórych kontrowersyjny, nie jest świętą krową. Jeśli złamał prawo, jest out”

- dodał.

 

Źródło: RMF24.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej