Na kanale Tomasza Lisa o sytuacji politycznej dyskutowali Jacek Żakowski, Cezary Michalski i Wiesław Władyka. Michalski zwrócił uwagę na brak „mobilizacji po stronie najważniejszej partii koalicyjnej”. W przekonaniu Żakowskiego, „to nie jest problem Tuska, to jest problem zmęczonej formacji”.
- „Dziś mam wrażenie jest tak, że jak się rozmawia z ludźmi (…), to oni w zasadzie uważają, że to się kończy, że do 2027 roku i koniec. I to jest problem fundamentalny moim zdaniem. I też mam wrażenie, jak obserwuję tweety Donalda Tuska (…), że on też już widzi siebie, gdzie indziej”
- stwierdził publicysta.
- „Ta drużyna nie wierzy, że wygra i nawet jeżeli stara się wygrać, to to już jest takie bez serca”
- dodał.
Na promyk nadziei Tomasz Lis liczył ze strony Władyki.
- „Wiesiu, jeżeli Ty nie staniesz w obronie przewodniczącego, to nikt. Czy widzisz plan Tuska?”
- zapytał gospodarz programu.
- „Nie, że przewodniczący ma prawo być zmęczony, zniechęcony sam do siebie. (…) Obiecywał, że co miesiąc będzie się spotykał z obywatelami. Nie spotkał ani razu. Od lat nie daję żadnych wywiadów prasowych, wręcz odmawia, co jest w ogóle niespotykane”
- odpowiedział Władyka.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.