Skandal

„Wodzirej Bąkiewicz”, „wetomat” i „megalomania”. Propagandowy popis „19:30”

Miała być „czysta woda”, jest rządowa tuba propagandowa. Telewizja Publiczna w likwidacji przygotowała materiał podsumowujący pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego. Jego autorzy ograniczyli się do zaprezentowania widzom przekazu partii rządzącej.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (TVP Info)
Fot. screenshot: YouTube (TVP Info)

Materiał pokazano w programie „19:30”. Reporter rozpoczął od informacji na temat uroczystości zorganizowanej z okazji czwartkowej rocznicy w Pałacu Prezydenckim.

- „Wielka feta na cześć prezydenta, zorganizowana przez prezydenta, dla prezydenta i w gronie zwolenników prezydenta”

- powiedział.

W materiale wystąpił poseł KO Adrian Witczak.

- „Impreza na całego, której wodzirejem jest Bąkiewicz, czyli uosobienie zła”

- grzmiał parlamentarzysta.

To oczywiście nieprawda. Robert Bąkiewicz nie uczestniczył z zorganizowanymi przez Kancelarię Prezydenta wydarzeniu. Lider ROG zorganizował w tym czasie wspólnie z posłem Januszem Kowalskim i działaczem antykomunistycznej opozycji Adamem Borowskim manifestację pod Pałacem Prezydenckim, w czasie której krytykował rząd Donalda Tuska. Autorzy przyznali jedynie, że Bąkiewicz „na oficjalnej scenie się nie pojawił”. 

- „(…) na scenie królował Karol Nawrocki, życzliwi mu komentatorzy, był nawet występ artystyczny, a później zachwyt nad własnymi dokonaniami”

- drwi dalej autor materiału.

Witczak komentuje, że „to przykład megalomanii”, a sam prezydent w pierwszym roku swojej kadencji „skupił się nie na pracy dla Polski, ale blokowaniu tego, co robił rząd”.

- „Karol Nawrocki w ciągu roku zawetował 41 ustaw, to więcej niż Aleksander Kwaśniewski przez dwie kadencje. Dlatego politycy koalicji nazywają go wprost: wetomatem”

- słyszymy w materiale.

Mówiąc o wetach prezydenta, autor przekonuje widzów, że to „decyzje, które bezpośrednio utrudniają życie obywateli”.

TVP nie ma sobie nic do zarzucenia

Co na przygotowanie tak stronniczego materiału mają do powiedzenia władze TVP w likwidacji?

- „Nie mam zastrzeżeń do materiału. Uważam, że nie był stronniczy, a Mateusz Dolatowski nie dołączył do krytycznego tonu. Przypominam, że był Janusz Kowalski. Kancelaria prezydenta zrobiła imprezę dla siebie, z przychylnymi komentatorami, ale nie zaprosiła dziennikarzy TVP czy innych stacji. Prezydenta Nawrockiego zapraszaliśmy do programów wielokrotnie. Materiał był o obietnicach, które złożył prezydent Nawrocki i z których się nie wywiązał. Zrobimy jeszcze jeden materiał o tym, co prezydent planuje i jak to się ma do wcześniejszych obietnic głowy państwa”

- stwierdził cytowany przez Wirtualnemedia.pl kierownik redakcji „19:30” Paweł Płuska.

Źródło: DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej