USA

USA. Rosja przed wyborami atakuje polityków wspierających Ukrainę

Jak podają światowe media, Rosja prowadzi tajną kampanię dezinformacyjną wymierzoną w amerykańskich polityków popierających Ukrainę. Według przedstawicieli komisji wywiadowczych Kongresu USA Kreml wykorzystuje sztuczną inteligencję do rozpowszechniania fałszywych informacji i podważania zaufania do procesu wyborczego. Operacja ma być prowadzona przed listopadowymi wyborami do Kongresu, a jej celem są zarówno Demokraci, jak i Republikanie wspierający Kijów.

1 min czytania
Kongres USA
Kongres USA · fot. via Wikipedia.org, domena publiczna

O rosyjskich działaniach poinformowali senator Mark Warner i kongresmen Jim Himes, powołując się na tajne ustalenia amerykańskich służb wywiadowczych.

„Rosja, podobnie jak przy poprzednich okazjach, bierze na cel Demokratów” – powiedział Warner, przypominając wcześniejsze próby ingerowania Moskwy w amerykańskie wybory.

Informacje na temat zagranicznych operacji wpływu parlamentarzyści otrzymali od służb podległych dyrektorowi Wywiadu Narodowego Jayowi Claytonowi.

Rosyjska propaganda i sztuczna inteligencja

Zdaniem amerykańskich polityków Rosjanie wykorzystują narzędzia AI do masowego tworzenia fałszywych materiałów, które następnie rozpowszechniają w mediach społecznościowych.

„To istny karnawał” – stwierdził Himes, opisując skalę cyfrowych operacji wpływu.

„Rosjanie rozpowszechniają wszystko, co tylko mogą. Chaos, przekonywanie ludzi, żeby nie ufali maszynom do głosowania” – wyjaśnił.

Warner wskazał na dwóch polityków szczególnie narażonych na dezinformacyjne ataki: Jamesa Talarico, kandydującego do Senatu z Teksasu oraz senatora Jona Ossoffa z Georgii.

W obu przypadkach pojawiły się fałszywe materiały reklamowe tworzone przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Organizacje zajmujące się weryfikacją informacji powiązały część operacji z rosyjską siecią propagandową Storm-1516.

„Czy spodziewamy się dezinformacji? Tak. Czy spodziewamy się ingerencji w urządzenia naszego systemu wyborczego? Nie zaobserwowaliśmy tego” – podkreślił Warner.

Amerykańscy parlamentarzyści zaznaczają, że nie ma dowodów na możliwość zmieniania wyników głosowania przez zagraniczne służby za pomocą włamań do systemów wyborczych.

Szczegóły raportu pozostają tajne, dlatego pełna skala rosyjskich działań nie jest publicznie znana. Moskwa od lat zaprzecza oskarżeniom o ingerowanie w amerykańskie wybory.

Źródło: mp/Politico, Reuters, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej