Warto też dodać, ż enajnowszy sondaż pokazuje, że niezadowolenie narasta również wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej. Aż 26 proc. elektoratu partii premiera przyznaje, że rząd nie spełnia ich oczekiwań.
Leśkiewicz: Tusk zamiast poważnej polityki uprawia „gierki i podchody”
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz odniósł się na antenie Polskiego Radia 24 do decyzji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz o odejściu z rządu.
„Pani minister Pełczyńska-Nałęcz wyraźnie podkreśliła, zresztą mówiła to wielokrotnie w ostatnich miesiącach, że ten rząd nie realizuje tych zadań, o których mówił na początku” – przypomniał.
Zdaniem Leśkiewicza rezygnacja minister obnaża poważny kryzys zaufania wewnątrz obozu rządzącego.
„To pokazuje jakby brak sprawczości tego rządu, ale także brak zaufania jednak bliskiej współpracownicy, niezależnie od tego jak byśmy ją oceniali, do pana premiera. To jest brak zaufania do premiera” – ocenił.
Rzecznik nie pozostawił wątpliwości, jak interpretuje decyzję polityk Polski 2050.
„Pełczyńska-Nałęcz, składając dymisję, właśnie w ten sposób złożyła wotum nieufności wobec premiera” – stwierdził.
Leśkiewicz zarzucił również Tuskowi, że „przestał zajmować się poważną polityką, a zaczął zajmować się uprawianiem jakichś gierek, podchodów”.
Sama Pełczyńska-Nałęcz, krytykując postawę koalicjantów podczas głosowania dotyczącego dwukadencyjności w samorządach, napisała:
„Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami”.
Co czwarty wyborca KO rozczarowany
Dymisja minister zbiegła się z publikacją niekorzystnych dla premiera danych sondażowych.
Z badania Instytutu Pollster dla „Super Expressu” wynika, że 26 proc. wyborców KO uważa, iż rząd Donalda Tuska nie spełnia ich oczekiwań.
Wprawdzie 65 proc. deklaruje zadowolenie, ale aż 47 proc. wszystkich ankietowanych sympatyków KO wybrało odpowiedź „raczej tak”. Kolejne 9 proc. nie ma zdania.
Jeszcze bardziej wymowne są wyniki badania United Surveys dla Wirtualnej Polski. 61,7 proc. respondentów przewiduje utratę władzy przez obecną koalicję po wyborach w 2027 roku. Tego samego spodziewa się również 22 proc. sympatyków ugrupowań rządzących.
Choć wyniki sondaży nie przesądzają przyszłego rozstrzygnięcia wyborczego, wskazują na znaczące wątpliwości dotyczące dalszych losów koalicji.
Słowa Leśkiewicza nabierają w tym kontekście szczególnego znaczenia. Rzecznik prezydenta widzi w dymisji Pełczyńskiej-Nałęcz nie tylko osobistą decyzję minister, lecz także wyraźny sygnał utraty zaufania do Donalda Tuska.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.