Piątkowe wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym doprowadziły do skrajnie trudnej sytuacji wewnętrznej, w jakiej w ocenie wielu komentatorów państwo polskie nie znajdowało się od 1989 roku. Jaki sposób na rozwiązanie tej sytuacji widzi przewodniczący Koalicji Obywatelskiej? Jeden – przyjęcie narracji jego rządu.
– „Rozwiązanie konfliktu jest proste i możliwe bez zmian w Konstytucji. Prezydent uznaje legalnie wybranych przez Sejm sędziów, bo tak stanowi Konstytucja, a oni podejmują swoje obowiązki w Trybunale”
– napisał Donald Tusk na X.com.
Dalej premier odwraca porządek rzeczy i o stosowanie przemocy oskarża… prezydenta.
– „Póki co, Karol Nawrocki wybiera siłową konfrontację, która może bardzo wiele Polskę kosztować. Demokratyczne państwo prawa nie może ustąpić przed przemocą, niezależnie od tego, jak potężne zewnętrzne siły wspierać będą atak PiS, Konfederacji, Brauna i Nawrockiego. I nie ustąpi”
– stwierdził.
Opozycja domaga się ustąpienia rządu
Prowokacyjny wpis szefa rządu wywołuje wiele reakcji. Liderzy opozycji wzywają Donalda Tuska do dymisji i zapowiadają postawienie go przed sądem w związku z zamachem na konstytucyjny organ RP, którego w ich ocenie się dopuścił.
Zobacz wpis w X
Zobacz wpis w X
Zobacz wpis w X
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.