Ogromne emocje wywołało ujawnienie informacji na temat przekazania Ukrainie pocisków do systemów Patriot. Rząd Donalda Tuska miał ofiarować sąsiadowi kluczowe dla polskiego bezpieczeństwa rakiety bez konsultacji z głową państwa, nie informując o tym nie tylko opinii publicznej, ale również Sejmu. Do przekazania broni doszło w momencie, w którym Donald Tusk mówił o potencjalnym ataku Rosji.
Do sprawy wraca minister Marcin Przydacz.
- „Wygląda na to, że kluczową rolę w przekonywaniu Rządu do oddania Ukrainie uzbrojenia do Patriotów odegrał Cezary Tomczyk”
- wskazuje szef BPM.
- „A to wszystko w tajemnicy przed Polakami i to w czasie, gdy premier Tusk straszył Polaków atakiem ze strony Rosji. To zdrada czy tylko głupota?”
- dodaje.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.