Do zdarzenia doszło dziś na ul. Radomskiej w Milejowicach. Policyjny Mustang GT uderzył w ogrodzenie po tym, jak kierująca Volkswagenem nie ustąpiła pierwszeństwa. Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 2 tys. zł oraz 10 punktami karnymi.
Jak poinformowała radomska policja, funkcjonariusz jechał sportowym samochodem na zdarzenie w kierunku Zakrzewa.
- „Jak wynika ze wstępnych ustaleń, radiowóz wyprzedzał pojazdy mając włączone sygnały uprzywilejowania, natomiast kierująca VW rozpoczęła manewr skrętu w lewo. W wyniku zderzenia radiowóz uderzył w ogrodzenie posesji, a VW wjechał do rowu. Nikt w zdarzeniu nie odniósł obrażeń. Na miejscu trwają czynności”
- przekazano w komunikacie.
Około godz. 12.30 oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Radomiu otrzymał zgłoszenie o kolizji pojazdów. W zdarzeniu uczestniczył policyjny radiowóz Ford Mustang, którym jechał na zdarzenie policjant z radomskiej drogówki oraz pojazd marki VW. Pojazdy jechały od Radomia w… pic.twitter.com/WDB8XvXUj9
— Policja Mazowsze (@PolicjaMazowsze) July 9, 2026
Skąd Mustang w policji?
Na razie nie wiadomo, czy Mustang będzie mógł wrócić do służby. Przypomnijmy, że znalazł się w niej po tym, jak w kwietniu ub. roku policjanci zatrzymali jego byłego właściciela, który prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Auto zostało zabezpieczone, a Prokuratur Rejonowy w Ciechanowie przychylił się do wniosku o wcielenie go do służby.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.