Wedle sondażu przygotowanego przez Centrum Badań Socjologicznych Socis, 60 proc. Ukraińców chce, by wybory prezydenckie zostały zorganizowane natychmiast po wstrzymaniu działań zbrojnych. Jak natomiast głosowaliby Ukraińcy?
W pierwszej turze wyborów Wołodymyr Zełenski mógłby liczyć na 22,3 proc. głosów, a jego najważniejszy kontrkandydat, były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Wałerij Załużny na 21,4 proc. Oznaczałoby to, że do rozstrzygnięcia wyborów konieczna byłaby druga tura. W niej natomiast Zełenski nie miałby żadnych szans. Wedle badania, w drugiej turze Załużny uzyskałby 66,2 proc. głosów, a Zełenski zaledwie 33,8 proc.
Zełenski przegrałby też, gdyby w drugiej turze spotkał się z szefem swojego biura. Kyryło Budanow mógłby liczyć na 60,3 proc. głosów, a Zełenski jedynie na 39,7 proc. Gdyby do drugiej tury wszedł b. minister obrony Mychajło Fedorow, to zdobyłby 63,8 proc. głosów, a Zełenski 36,2 proc.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.