„Ukraińcy oczekiwali czasem rzeczy, na które my z różnych powodów, ale o nich nie mogę tu mówić, nie mogliśmy się zgodzić” – mówił prezes PiS.
Dodał, że zwykle udawało się znaleźć wyjście, podtrzymując dobre stosunki Polski z Ukrainą. Prezes PiS zdradził, że Ukraińcy zmienili koncepcję, ale:
„Wydaje mi się, że początkowo mieli koncepcję trochę dziwną, to znaczy, że wciągną nas do tej wojny, nawet na zasadzie stworzenia jednego państwa”.
W jego ocenie w takim właśnie kierunku podążało przemówienie Zełenskiego w Sejmie. Dodał, że Polska nie miała w tamtym momencie żadnych realnych sił zbrojnych gotowych na konflikt z Rosją. Tego – mówił Kaczyński – nie zauważała Ukraina.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.