Minister Żurek gościł w programie „Rozmowy Piaseckiego” na antenie TVN24, gdzie w wyjątkowo szokujący sposób odniósł się do sprawy posła Marcina Romanowskiego.
- „To jest tak, jak mieliśmy czas powojenny, kiedy łapano różnych ludzi odpowiedzialnych za różne bardzo poważne przestępstwa i często ci, którzy byli na samym szczycie piramidy, oni wpadali na końcu, ale też była siatka osób, która im pomagała”
- stwierdził.
Na jego wystąpienie zareagował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, który przypomniał, iż „szacuje się, że w latach 1944–1956 w wyniku terroru komunistycznego w Polsce śmierć poniosło około 50 tysięcy osób, a z powodów politycznych aresztowano i uwięziono ponad 250 tysięcy ludzi”.
- „Jest hańbą, że dzisiejszy Minister Sprawiedliwości używa takich porównań. Niestety wiele to mówi o jego mentalności i wzorach”
- podkreślił.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.