Kościół

Śmierć nie ma ostatniego słowa! Ks. prof. Perszon o blasku polskich cmentarzy

„Nekropolie stają się swoistym wyznaniem wiary” – pisze ks. prof. Jan Perszon. Duchowny zwraca uwagę na blask polskich cmentarzy.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Radio Maryja, @ALTravel)
Fot. screenshot: YouTube (Radio Maryja, @ALTravel)

Na łamach dwutygodnika „Pielgrzym” teolog, religiolog i badacz kaszubskiej pobożności ludowej, ks. prof. Jan Perszon z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu przybliża motywy zaduszkowe, które na Pomorzu i Kaszubach „zdominowały nie tylko dzień Wszystkich Świętych, ale cały listopad, z tzw. oktawą Dnia Zadusznego (od 1 do 8 listopada) na czele”. Przy tej okazji zwraca uwagę, że w całym kraju listopadowe święta stają się swoistym wyznaniem wiary Polaków. 

– „Przez cały listopad nasze cmentarze (co rejestrują pewnie szpiegowskie satelity) biją potężnym blaskiem płonących lamp, poświadczających jakąś niezwykłą bliskość żywych i umarłych. Pokoleń minionych i współczesnych, splecionych przekonaniem, że śmierć – rozumiana jako definitywny »koniec« ludzkiego istnienia – nie ma ostatniego słowa”

– zauważa duchowny.

Obok zniczy, cmentarze są też pełne kwiatów, a „ta wystawność i hojność (wydatek co najmniej kilkuset złotych) nie podkreślają społecznego statusu familii, ale komunikują żywą, realną więź żywych ze zmarłymi i vice versa”.

– „Nekropolie stają się swoistym wyznaniem wiary (co dotyczy także coraz liczniejszych osób religijnie obojętnych/duchowo bezdomnych) w communio sanctorum, czyli »obcowanie świętych«”

– wskazuje autor.

Źródło: „Pielgrzym”, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej