– Znowu musieliśmy ewakuować przejścia graniczne w Hrubieszowie i Dorohusku; domyślacie się, jakie to powoduje i straty, i nerwy – powiedział Tusk.
Tusk: najbliższe tygodnie mogą być trudne
Premier podkreślił, że obecna sytuacja wymaga współpracy z Ukrainą i większej gotowości państw europejskich.
– Ten czas jest naprawdę trudny i trzeba się dobrze przygotować na te najbliższe tygodnie i miesiące – mówił. Dodał też, że nie widzi „dobrej woli ze strony prezydenta Putina i Moskwy w najmniejszym stopniu”.
Tusk wspomniał również o powtarzających się w Polsce aktach sabotażu i innych podejrzanych zdarzeniach dotyczących infrastruktury. Odnosząc się do pożaru stacji Starlinków na Mazowszu, zaznaczył, że nie chce przesądzać przyczyn bez pełnych ustaleń, ale stwierdził: – Źle to wygląda.
W związku z rosyjskimi atakami polskie i sojusznicze samoloty zostały poderwane, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Wojsko podkreśliło, że działania miały charakter prewencyjny.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.