Wskutek silnych protestów, z uwagi na kampanię przed wyborami prezydenckimi, rok temu Ministerstwo Edukacji Narodowej zrezygnowało z obowiązkowości „edukacji zdrowotnej” i wprowadziło przedmiot jako fakultatywny. Rodzice masowo wypisali z niego swoje dzieci, wobec czego minister Barbara Nowacka zdecydowała, że od tego roku będzie to jednak przedmiot obowiązkowy. Do sprawy odniósł się dziś na konferencji prasowej w Filipowicach były minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek.
- „Niestety minęła kampania prezydencka, więc pani Nowacka przystąpiła do swojego szturmu, po to tam jest ulokowana w tym ministerstwie, żeby obniżać program nauczania, poziom wymagań wobec uczniów, likwidować dużą część edukacji patriotycznej i demoralizować.”
- stwierdził kandydat PiS na premiera.
- „To jest jej zadanie, które realizuje z iście niemiecką precyzją, trzeba jej to przyznać i z tą precyzją wprowadziła także edukację zdrowotną”
- dodał.
Parlamentarzysta zaprezentował też propozycje swojego ugrupowania dot. polityki oświatowej. To m.in. waloryzacja programu Dobry Start.
- „Podniesiemy wyprawkę szkolną z 300 do 800 zł, bo ceny poszły w górę, a 300 zł od lat stoi w miejscu. Po drugie, będziemy bronić małych szkół, zwłaszcza na wsiach i małych miastach. Szkoła ma być sercem lokalnej wspólnoty, a nie kolejnym miejscem przeznaczonym do likwidacji”
- mówił.
Wskazał ponadto na plany związane z bezpieczeństwem oraz nowymi technologiami.
- „Po trzecie, bezpieczna szkoła. Pierwsza pomoc, reagowanie kryzysowe, ochrona ludności i cyberbezpieczeństwo. Wiedza, która może uratować życie. Po czwarte, Szkoła Technologiczna 2.0. AI, robotyka, programowanie dróg 3D i nowoczesne pracownie dostępne dla uczniów w całej Polsce, także w szkołach ponadpodstawowych”
- wymieniał.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.