Szymon L. został zatrzymany przez CBA w 2019 roku. Usłyszał kilka zarzutów, w tym dotyczących wyłudzenia pieniędzy od klientki oraz utrudniania postępowania karnego poprzez przekazywanie grypsów.
W 2024 roku został skazany na siedem lat więzienia. Po zmianie wyroku i uniewinnieniu od zarzutu składania fałszywych zeznań ostatecznie ma odbyć karę czterech lat pozbawienia wolności.
Trzy wnioski i kasacja w Sądzie Najwyższym
Jak ustaliła „Gazeta Wyborcza”, pierwszy wniosek o ułaskawienie złożył obrońca Szymona L., drugi jego rodzice, a trzeci Barbara Zapaśnik.
Dziennik przypomina, że prokurator w toku śledztwa przesłuchiwała Szymona L. ponad 40 razy, a prowadzone przez nią postępowanie zostało jej później odebrane. Sam skazany twierdził podczas śledztwa i procesu, że jego sprawa miała podłoże polityczne.
Jak podawała „Gazeta Wyborcza”, wskazywał przy tym, że mimo rodzinnych i towarzyskich relacji nie wykorzystywał znajomości swojej matki ze Zbigniewem Ziobrą ani kontaktów z Marcinem Romanowskim.
Szymon L. przez kilka miesięcy nie stawiał się do zakładu karnego i był poszukiwany. Ostatecznie został zatrzymany i doprowadzony do więzienia w Gorzowie Wielkopolskim. W jego sprawie przed Sądem Najwyższym toczy się również postępowanie kasacyjne.
– Decyzja w sprawie zastosowania prawa łaski należy do prezydenta – przypomina „Gazeta Wyborcza”, zaznaczając, że wnioski są obecnie na wstępnym etapie procedury.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.