Roman Giertych wzywał prezydenta do przyjęcia ślubowania od osób powołanych przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
- „Panie Nawrocki, albo Pan się zabierzesz do roboty albo uznamy, że nie jesteś Pan zdolny wypełniać obowiązków prezydenckich. I żaden Donald Trump po wyborach w listopadzie już Pana nie obroni tak jak w 2025. Wybór należy do Pana”
- przekonywał.
W wywiadzie dla Polsat News i Interii prezydent został zapytany, czy traktuje te słowa jako groźbę.
- „Pani redaktor, przede wszystkim traktuję jako dyshonor konieczność odnoszenia się do słów pana Romana Giertycha. Więc gdyby pani powiedziała, że powiedział to ktoś inny, to pewnie starałbym się to skomentować, ale pan Roman Giertych jest internetowym trollem, jest człowiekiem, którego nie wypada mi jako prezydentowi Polski komentować”
- stwierdził.
W ten sposób prezydent powtórzył swoje stanowisko z września, kiedy w jednym z wywiadów stwierdził, że nie traktuje Romana Giertycha poważnie.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.