– Jarosław Kaczyński rozmawia z różnymi liderami różnych środowisk patriotycznych – powiedział Bochenek w Polskim Radiu. Potwierdził, że kontakty nie ograniczają się do Marka Wocha, lidera Bezpartyjnych Samorządowców.
– Są prowadzone również inne rozmowy. Myślę, że w najbliższych miesiącach będziemy prezentować te porozumienia – dodał rzecznik PiS.
Według niego do projektu powinno dołączyć każde środowisko, którego celem jest odsunięcie obecnej koalicji od władzy. Bochenek przedstawił Kaczyńskiego jako polityka zdolnego do ponownego zjednoczenia rozdrobnionej prawicy.
– Jest pragmatykiem, realistą i człowiekiem niezwykle doświadczonym, jeżeli chodzi o politykę. Ma ten instynkt polityczny, wygrywał przez wiele lat i myślę, że również to zwycięstwo jest w zasięgu ręki – powiedział.
PiS szuka nowych sojuszników po rozłamie Morawieckiego
Zapowiedź budowy szerokiego obozu patriotycznego pojawiła się bezpośrednio po utworzeniu przez Mateusza Morawieckiego klubu parlamentarnego Rozwój Plus. Rzecznik PiS ocenił tę inicjatywę jako szkodliwą dla całej prawicy i zarzucił byłemu premierowi doprowadzenie do rozłamu.
– Zachował się bez instynktu samozachowawczego, bo dokonał rozłamu – powiedział Bochenek. Dodał jednak, że podział okazał się mniejszy, niż prawdopodobnie zakładało otoczenie Morawieckiego.
Rozwój Plus rozpoczął oficjalną działalność jako osobny klub parlamentarny, a jego powstanie osłabiło reprezentację PiS w Sejmie. Konflikt wewnątrz partii nastąpił w czasie, gdy Jarosław Kaczyński od miesięcy podkreślał konieczność konsolidacji obozu patriotycznego przed kolejnymi wyborami. W lipcu apelował do polityków własnego środowiska o zakończenie publicznych sporów, ostrzegając, że przeciwnicy prawicy korzystają na jej podziałach.
Prezes PiS już wcześniej wskazywał, że zwycięstwo wyborcze wymaga współpracy partii i środowisk znajdujących się na prawo od obecnej koalicji rządzącej. W jego publicznych wypowiedziach wśród potencjalnych uczestników szerokiego obozu pojawiały się środowiska narodowe, konserwatywne i wolnościowe, choć nie wszystkie partie prawicowe deklarowały gotowość do współpracy.
Na obecnym etapie PiS nie ujawnia nazwisk wszystkich rozmówców ani formuły przyszłych porozumień. Nie wiadomo, czy mają one przyjąć postać wspólnych list wyborczych, paktu senackiego, koalicji programowej czy serii dwustronnych umów.
Słowa Bochenka wskazują jednak, że Jarosław Kaczyński chce ponownie objąć rolę głównego organizatora szerokiej prawicy. Największym wyzwaniem będzie pogodzenie konkurujących ze sobą liderów oraz odbudowanie jedności po odejściu parlamentarzystów skupionych wokół Morawieckiego.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.