W czasie piątkowej debaty przed głosowaniem nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o kryptowalutach premier Donald Tusk posłużył się w Sejmie materiałami z prokuratorskiego śledztwa w sprawie Zondacrypto. Szef rządu cytował zeznania jednego ze świadków, mające obciążać byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. W ocenie polityków Prawa i Sprawiedliwości, premier mógł złamać prawo. Do wystąpienia Donalda Tuska odniósł się w programie „Tłit” Wirtualnej Polski europoseł Jacek Ozdoba.
- „Panie redaktorze, zacznę od tego, że przypomina mi się taka siatka z Biedronki, gdzie jeden z podejrzanych czy ktoś tam zeznał, że miał dać pieniądze, a te pieniądze następnie miały trafić do rodziny Donalda Tuska. Ja w to nie wierzę”
- powiedział, wskazując na wątpliwą wiarygodność zeznań cytowanych przez premiera.
Oskarżenia pod adresem posła Ziobry uznał za „kompletny absurd”.
- „Wymyślił Giertych, że będzie krył Przemysława Krala, że być może będzie namawiał prezydenta, że może ułaskawi”
- stwierdził.
W przekonaniu eurodeputowanego, premier nie był uprawniony, by ujawniać materiały ze śledztwa.
- „Premier został w tej sprawie załadowany na minę przez Prokuratora Generalnego”
- ocenił.
Zapowiedział, że jego ugrupowanie skieruje w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.
- „Dzisiaj będzie. (...) Nie chcę uprzedzać pewnych faktów”
- powiedział.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.