Polska

Pierwszy taki wyrok w Polsce! Bp Jeż uznany za winnego. Kuria zapowiada apelację

Bezprecedensowy wyrok w polskim Kościele. Sąd Rejonowy w Tarnowie uznał bp. Andrzeja Jeża za winnego niezawiadomienia w odpowiednim czasie organów ścigania o przestępstwach seksualnych dwóch podległych mu księży wobec małoletnich.

2 min czytania
Bp. Andrzej Jeż
Bp. Andrzej Jeż · fot. Jarosław Kruk (Jrkruk) via Wikipedia CC BY-SA 4.0

Hierarcha został nieprawomocnie skazany na dwa lata ograniczenia wolności oraz karę finansową. Kuria tarnowska nie zgadza się z rozstrzygnięciem i zapowiada apelację. Jednocześnie wyraża ubolewanie z powodu cierpienia osób pokrzywdzonych.

Wyrok ogłoszono w czwartek, 29 października, po trwającym osiem miesięcy procesie. Sąd uznał bp. Andrzeja Jeża za winnego obu zarzucanych mu czynów.

Sprawa dotyczyła opóźnionego zawiadomienia organów ścigania o przestępstwach seksualnych popełnionych przez dwóch duchownych diecezji tarnowskiej – ks. Stanisława P. i ks. Tomasza K.

Zdaniem sądu biskup dysponował wiarygodnymi informacjami o przestępstwach wobec małoletnich, ale nie dopełnił obowiązku ich niezwłocznego zgłoszenia. Jak podkreślono w ustnym uzasadnieniu wyroku, zadaniem hierarchy „było tylko i aż powiadomienie odpowiednich służb”. Sąd uznał również, że zaniechanie zawiadomienia miało poważne konsekwencje dla osób pokrzywdzonych, ponieważ w jednym z przypadków część przestępstw uległa przedawnieniu.

Kuria: „Nie zgadzamy się z rozstrzygnięciem”

Zgodnie z nieprawomocnym wyrokiem przez dwa lata 25 proc. wynagrodzenia biskupa ma być przekazywane Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, zajmującej się pomocą dzieciom doświadczającym przemocy, w tym wykorzystywania seksualnego. Sąd orzekł ponadto karę finansową w wysokości 20 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Tarnowie, sędzia Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel, podkreśliła wyjątkowy charakter sprawy.

„Zarówno cały proces, jak i wyrok jest precedensowy” – oświadczyła, wskazując na rangę oskarżonego oraz charakter zarzutów związanych z kierowaniem diecezją.

Biskup Andrzej Jeż podczas procesu nie przyznał się do winy. Jego obrońcy domagali się uniewinnienia, argumentując między innymi, że opóźnienia w zawiadomieniu wynikały ze specyfiki poszczególnych spraw oraz wątpliwości dotyczących przepisów. 

Po ogłoszeniu orzeczenia Kuria Diecezjalna w Tarnowie opublikowała oficjalne stanowisko.

„Kuria nie zgadza się z rozstrzygnięciem Sądu” – napisano w komunikacie podpisanym przez rzecznika diecezji ks. Ryszarda Nowaka.

Podkreślono, że „wyrok jest nieprawomocny i nie przesądza ostatecznie o odpowiedzialności karnej biskupa Andrzeja Jeża”.

Kuria zapowiedziała wystąpienie o pisemne uzasadnienie oraz wniesienie apelacji po szczegółowej analizie rozstrzygnięcia.

Zaznaczyła również, że w obu przypadkach dokonano ostatecznie formalnych zgłoszeń do organów ścigania, a informacje o przestępstwach posiadały także inne osoby i instytucje państwowe.

W komunikacie odniesiono się również do cierpienia ofiar.

Kuria „ponownie wyraża głębokie ubolewanie z powodu krzywdy i cierpienia wszystkich osób pokrzywdzonych przestępstwami seksualnymi oraz zapewnia je o należnym szacunku i współczuciu”.

Czwartkowe orzeczenie jest pierwszym tego rodzaju wyrokiem wobec biskupa katolickiego w Polsce. Ostateczna ocena odpowiedzialności karnej hierarchy będzie należała do sądu odwoławczego.

Źródło: mp/KAI, PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej