W czwartek 24 września na teren Ośrodka Formacji Kultury Chrześcijańskiej i Klasztoru Sióstr Benedyktynek przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu wtargnął 31-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna zaczął atakować przebywające tam osoby kilkudziesięciocentymetrowym nożem. Do szpitala przewieziono pięć osób: trzech księży i dwie osoby świeckie. Niestety, lekarzom nie udało się uratować życia 67-letniego ks. Stanisława Zbojnowicza. W bardzo poważnym stanie był ks. Marek Pieńkowski, który wymagał m.in. podłączenia do respiratora.
„Polecajmy biednego Napastnika…”
Miesiąc po tragicznych wydarzeniach, za pośrednictwem profilu „Jarosławskie Opactwo - po tragedii” na Facebooku duchowny przekazał wczoraj nowe informacje na temat swojego stanu.
– „Dziś mija miesiąc pobytu w szpitalu. Dwa tygodnie na SOR, tydzień na OIOM i 10 dni na Chirurgii. Jeśli badania w poniedziałek będą dobrze rokujące, to od wtorku Rehabilitacja.
Pierwsze kroki wokół łóżka już w tym tygodniu postawiłem”
– podsumował.
Dziękując za wsparcie, kapłan poprosił o modlitwę w intencji swojego oprawcy.
– „Dziękuję Wszystkim za wszystko. Także ks. Stasiowi za wstawiennictwo z nieba. Razem z ks. Stasiem polecajmy biednego Napastnika bogatemu w Miłosierdzie Bogu”
– zaapelował.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.