W mediach społecznościowych doszło do ciekawej wymiany zdań pomiędzy wiceprzewodniczącym klubu KO Romanem Giertychem a byłą przewodniczącą Polski 2050 Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, która w ub. tygodniu opuściła rząd Donalda Tuska. Po 24 godzinach od ogłoszenia tej decyzji była minister zareagowała na nienawistne komentarze, które wylały się na nią ze strony „Uśmiechniętej Polski”.
– „Dziękuję też byłym koalicjantom za wyrazy nieskrywanej koleżeńskiej życzliwości. Cieszę się, że mogłam sprawić tyle radości najwybitniejszym jednostkom koalicji 15 października. Kierownik doceni”
– ironizowała Pełczyńska-Nałęcz.
Na jej wpis zareagować postanowił słynący z ogromnej aktywności na portalu Elona Muska poseł Roman Giertych. Polityk przywołał informacje, wedle których bliski współpracownik byłej minister prowadzi rozmowy z przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości oraz Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego.
– „Mam uprzejme pytanie. Czy wiceminister Szyszko poinformował Panią, że rozmawiał w poniedziałek z Bielanem i Dworczykiem? I czy wierzy Pani w ich obietnice?”
– zapytał.
„Co zrobił Pan dobrego dla Polski i ludzi w ciągu tej kadencji?”
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wykorzystała tę zaczepkę jako okazję do szerszego podsumowania aktywności byłego prezesa Ligi Polski Rodzin.
– „Proszę powiedzieć ludziom: co zrobił Pan dobrego dla Polski i ludzi w ciągu tej kadencji? Jaki problem rozwiązał? Jaką ustawę ważną przeprowadził, od której ludziom żyje się lepiej?”
– zwróciła się do posła.
– „Bo jak patrzę na Pana smutną aktywność to posłańca ludzi nie widać w ogóle. Widać natomiast herszta szajki x-owych nienawistnikow niszczących innych ludzi. I czołowego naganiacza obozowej polaryzacji”
– dodała.
Ostry atak Giertycha
W odpowiedzi, zwracając się do Pełczyńskiej-Nałęcz, Giertych podzielił się wrażeniem, że ta „sama się zniszczyła”.
– „Nieznośna impertynencja, komiczny wręcz narcyzm, przeświadczenie o własnej wyższości pozwalające atakować koleżanki i kolegów z rządu, w którym 3 lata pani zasiadała oraz skrajna nielojalność doprowadziła do tego wyrzucenia Pani z własnej partii”
– zaatakował parlamentarzysta.
– „To nie ja głosowałem za tym, że z szefowej partii została pani jej wyrzutkiem. To Pani najbliżsi współpracownicy zrobili. Proszę więc mieć pretensje o niszczenie do siebie i do nich, a skoro nie chce Pani odpowiedzieć na pytanie czy wiceminister Szyszko spiskował z Bielanem za Pani wiedzą, to tym samym wiadomo, że tak było. Pani pucz się na szczęście nie udał. Żegnamy bez żalu”
– dodał.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.