„Amerykańskie pieniądze, amerykańska broń, amerykańskie życie”
W opublikowanym 23 października wpisie na X Tom Rose nie szczędził krytyki europejskim politykom, którzy domagają się dalszego zaangażowania Waszyngtonu w wojnę na Ukrainie.
„Europa nazywa Rosję egzystencjalnym zagrożeniem – i nie bez powodu” – rozpoczął ambasador USA.
Następnie przeciwstawił postawę Polski stanowisku części europejskich przywódców.
„Ale w przeciwieństwie do #belikePoland, zbyt wielu europejskich przywódców nalega, aby Ameryka stawiła czoła temu zagrożeniu za nich” – napisał.
Dyplomata zarzucił europejskim elitom oczekiwanie, że Stany Zjednoczone będą finansowały i prowadziły działania, których same państwa europejskie nie chcą podejmować.
„»Musimy wspierać Ukrainę« – krzyczą, amerykańskimi pieniędzmi, amerykańską bronią; nawet ryzykując amerykańskie życie” – stwierdził.
Według Rose'a europejscy politycy żądają kontynuowania wojny, której sami nie zamierzają prowadzić, a jednocześnie oskarżają Donalda Trumpa o zdradę, gdy próbuje doprowadzić do jej zakończenia.
„Oczernianie Trumpa nie jest strategią”
Amerykański dyplomata postawił pytanie o przyszłość Ukrainy i rzeczywiste możliwości zakończenia konfliktu.
„Co lepiej służy sprawiedliwej walce Ukrainy – kontynuowanie wojny, której nie można wygrać, a której nie wolno przegrać, czy próba wypracowania pokoju, który da Ukrainie szansę na zachowanie siły i niepodległości?” – zapytał.
Rose zwrócił również uwagę na różnice w podejściu europejskich przywódców do wojny na Ukrainie i konfliktu Stanów Zjednoczonych z Iranem.
„Nie sposób nie zauważyć kontrastu między Ukrainą a Iranem: gdy zagrożone są interesy Europy, to jest to wojna Ameryki. Ale gdy zagrożone są interesy Ameryki, to wciąż jest to wojna Ameryki – ale tylko i wyłącznie Ameryki” – podkreślił.
Ambasador zakończył swój wpis wyjątkowo stanowczą oceną polityki części europejskich przywódców.
„Kibicowanie Ukrainie z boku nie wygra wojny ani nie powstrzyma zabijania” – zaznaczył.
„Oczernianie Donalda Trumpa za próby jej zakończenia nie jest strategią. To wymówka, żeby jej nie mieć” – dodał.
Wypowiedź Rose'a pojawiła się dwa dni po kolejnej wizycie amerykańskiego wysłannika Steve'a Witkoffa w Moskwie. Pomimo zapowiedzi wznowienia rozmów na szczeblu technicznym przedstawiciele Kremla sceptycznie ocenili najnowsze amerykańskie propozycje pokojowe.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.