Jak podają media, tajwańskie koncerny technologiczne, w tym Foxconn, przygotowują przedsięwzięcie, które może stworzyć nawet 40 tysięcy miejsc pracy. W październiku Polskę odwiedził szef tajwańskiej dyplomacji, zapowiadając porozumienie dotyczące budowy wielkiego parku technologicznego.
W lipcu 2025 roku Intel oficjalnie poinformował o rezygnacji z inwestycji w Polsce i Niemczech. Amerykański koncern zamierzał wybudować w Miękini pod Wrocławiem zakład integracji i testowania półprzewodników, zatrudniający około 2 tysiące osób.
„W ciągu ostatnich kilku lat firma inwestowała zbyt wiele i zbyt szybko, bez odpowiedniego popytu. Musimy skorygować nasz kurs” – tłumaczył prezes Intela Lip-Bu Tan.
„Zdecydowaliśmy, że nie będziemy kontynuować wcześniej planowanych projektów w Niemczech i Polsce” – poinformował w oficjalnym komunikacie.
Foxconn i tajwańscy giganci wchodzą do gry - nawet 40 tysięcy miejsc pracy?
Terenem inwestycyjnym pod Wrocławiem zainteresowało się Tajwańskie Stowarzyszenie Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego (TEEMA), zrzeszające ponad 3 tysiące przedsiębiorstw.
Planowany TEEMA Technology Park ma obejmować nawet 280 hektarów. Powstać mają zakłady produkcyjne, centra badawczo-rozwojowe oraz przedsiębiorstwa działające w branżach półprzewodników, sztucznej inteligencji i elektromobilności.
W przedsięwzięcie ma zaangażować się również Foxconn, jeden z największych światowych producentów elektroniki.
„To projekt ważny nie tylko dla Dolnego Śląska, ale dla całej polskiej gospodarki. Chcemy, aby Polska była miejscem, w którym powstają najbardziej zaawansowane technologie” – podkreślił wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros.
Według Agencji Rozwoju Przemysłu cały kompleks może w perspektywie dziesięciu lat przyczynić się do powstania nawet 40 tysięcy miejsc pracy.
12 października teren przyszłej inwestycji odwiedził minister spraw zagranicznych Tajwanu Lin Chia-lung. Jak poinformowała „Rzeczpospolita”, tajwański polityk zapowiedział podpisanie jeszcze w tym roku porozumienia dotyczącego realizacji projektu.
„Teraz najważniejsze są tempo, dobra koordynacja i przejście od planów do konkretnych inwestycji i miejsc pracy” – zaznaczył Michał Jaros.
Na listopad zaplanowano spotkanie z potencjalnymi inwestorami, podczas którego mają zostać przedstawione szczegóły ich udziału w przedsięwzięciu.
Projekt pozostaje na razie na etapie przygotowań. Deklarowane nakłady i liczba miejsc pracy nie są jeszcze potwierdzonym rezultatem podpisanych kontraktów. Jeżeli jednak zapowiedzi Tajwańczyków zostaną zrealizowane, Miękinia może stać się jednym z najważniejszych centrów zaawansowanych technologii w Europie Środkowej.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.