Choć zdecydowana większość uczestników unijnych konsultacji opowiedziała się za zniesieniem zmian czasu, Bruksela wciąż nie potrafi doprowadzić do porozumienia. Komisja Europejska opublikowała już harmonogram na kolejne pięć lat.
W najbliższą niedzielę Polska i pozostałe państwa Unii Europejskiej przejdą z czasu letniego na zimowy. Oznacza to, że poranki będą wcześniej rozjaśniać się światłem słonecznym, ale również szybciej zapadać będzie wieczorny zmrok.
Zmiana nastąpi dokładnie o godzinie 3.00, kiedy zegary zostaną cofnięte na 2.00. Większość urządzeń elektronicznych zrobi to automatycznie.
Obowiązek przestawiania zegarków wynika z unijnych przepisów obowiązujących od 2001 roku. W Polsce szczegółowe terminy reguluje rozporządzenie prezesa Rady Ministrów.
Europejczycy chcą końca zmian czasu
Dyskusja o rezygnacji z sezonowego przestawiania zegarków trwa od lat. W 2018 roku Komisja Europejska przeprowadziła konsultacje publiczne, w których uczestniczyło 4,6 mln osób.
Aż 84 proc. respondentów opowiedziało się za zniesieniem zmian czasu.
Komisja Europejska przygotowała odpowiedni projekt, który poparł Parlament Europejski. Ostateczna decyzja utknęła jednak w Radzie UE, ponieważ państwa członkowskie nie uzgodniły wspólnego stanowiska.
Problemem pozostaje między innymi wybór czasu, który miałby obowiązywać przez cały rok. Poszczególne państwa muszą skoordynować swoje decyzje, aby uniknąć chaosu w transporcie, handlu i funkcjonowaniu wspólnego rynku.
Tymczasem Komisja Europejska opublikowała w marcu 2026 roku kolejny harmonogram, obejmujący lata 2027–2031.
Zgodnie z nim najbliższy powrót do czasu letniego nastąpi 28 marca 2027 roku, a kolejna zmiana na zimowy – 31 października 2027 roku.
W Polsce przygotowywany jest również projekt nowego rozporządzenia regulującego terminy zmian czasu w latach 2027–2031.
Pierwotnym celem wprowadzania czasu letniego było lepsze wykorzystanie światła dziennego i ograniczenie zużycia energii. Obecnie korzyści ekonomiczne tego rozwiązania są kwestionowane, a eksperci zwracają uwagę na problemy związane z zaburzeniami rytmu biologicznego człowieka.
Na razie jednak nic nie wskazuje na szybkie zakończenie sporu w Unii Europejskiej. Do czasu przyjęcia nowych przepisów zegarki nadal będziemy przestawiać dwa razy w roku.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.