Christa Pike ma dziś 50 lat. W wieku 18 lat została skazana na karę śmierci za zabójstwo 19-latki, którą torturowała wspólnie ze swoim chłopakiem. Wczoraj miała zostać przeprowadzona egzekucja kobiety. 50-latka przeżyła jednak podanie dwóch dawek trucizny. Została przewieziona do szpitala. Gubernator Bill Lee, zapowiadając niezależne dochodzenie w sprawie przebiegu egzekucji, do końca roku wstrzymał wykonywanie kary śmierci w Tennessee.
Nowe informacje o stanie skazanej przekazali jej adwokaci. Randy Spivey poinformował, że Christy Pike żyje, ale nieznane są obecne rokowania lekarzy.
- „Nie mamy zbyt wielu informacji o stanie jej zdrowia. Wiemy, że jest w stanie krytycznym i otrzymuje w szpitalu pomoc ratującą życie”
- powiedział.
Personel nie potrafił wbić igły?
Prawnik podzielił się też nowymi ustaleniami na temat okoliczności nieudanej egzekucji. Personel więzienia miał przez około godzinę próbować założyć 50-latce wenflon, wykorzystując co najmniej siedem igieł.
- „Jedna z nich wyglądała na zgiętą, gdy ją wyciągnięto”
- relacjonował.
Drugi adwokat, Stephen Ferrell wyjaśnił, że igła „albo się przesunęła, albo przebiła przez żyły”, wobec czego śmiertelny zastrzyk nie został prawidłowo podany.
Obrona kobiety domaga się odejścia od kary śmierci.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.