Ukraina

Kijów ma kłopot. Seul grozi podjęciem dodatkowych kroków

Prezydent Korei Południowej Li Dze Mjung zagroził w piątek podjęciem „dodatkowych kroków” wobec Ukrainy. Chodzi o spór po tym, jak Kijów publicznie ujawnił, że przekazał Seulowi dwóch północnokoreańskich jeńców.

1 min czytania
Li Dze Mjung
Li Dze Mjung · fot. Republic of Korea from Seoul, Republic of Korea - Emergency economic inspection meeting to discuss countermeasures for the supply crisis originating from the Middle East - Wikipedia, CC BY-SA 4.0

Wspomniane ostrzeżenie przekazał sam Li we wpisie w mediach społecznościowych, a konflikt wybuchł w zeszłym tygodniu - przypomina Polska Agencja Prasowa. Wołodymyr Zełenski niespodziewanie wspomniał na forum ONZ, że dwóch północnokoreańskich żołnierzy, schwytanych przez Ukraińców w rosyjskim obwodzie kurskim w 2025 roku, trafiło do Korei Południowej.

Według wywiadu Korei, to Kijów sam prosił wcześniej o całkowitą dyskrecję w obawie przed zaszkodzeniem procesowi negocjacji z Rosją dotyczących wymiany jeńców. Ukraińska administracja zaprzecza, jakoby istniało porozumienie o utrzymaniu transferu w tajemnicy.

Wczoraj szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha bagatelizował sprawę i mówił jedynie o nieporozumieniu. Podkreślił, że Korea Południowa jest „ważnym państwem”, i dodał, że Kijów szczerze liczy na szybkie rozwiązanie sprawy.

To jednak nie uspokoiło Seulu, wprost przeciwnie. Jak zauważa PAP, Li oświadczył, że jeśli Kijów nadal będzie odmawiać uznania faktów i publicznych przeprosin, jego administracja podejmie dodatkowe kroki. Argumentował, że to kwestia prestiżu narodu i państwa, której nie można zignorować.

Prezydent odniósł się też do wpisu Kyryły Budanowa, szefa gabinetu ukraińskiego prezydenta. Budanow napisał, że północnokoreańska armia, walcząca po stronie Rosji, wykorzystuje konflikt dla zbrojenia się i szkolenia w celu rzekomego prowadzenia walk we własnym regionie. Li ocenił, że Ukraina czyni z głowy obcego państwa kłamcę i prowokuje wybuch wojny na Półwyspie Koreańskim.

Źródło: PAP,rmf24.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej