Rosyjski przywódca przekonywał o koniecznej rzekomo w jego ocenie „wielobiegunowości” świata zamiast „dwubiegunowości”:
„Powinien uwzględniać interesy wszystkich uczestników stosunków międzynarodowych. I, jak wielokrotnie powtarzaliśmy, istnieje kamień węgielny, podstawowa zasada: bezpieczeństwo jednego narodu nie może być osiągane kosztem bezpieczeństwa innych”.
Człowiek, który stoi za decyzją o ataku na Ukrainę, a więc rozpoczęciem największego od drugiej wojny światowej konfliktu w Europie, przestrzegał mówiąc o konieczności powstrzymania „scenariuszy katastroficznych” oraz przemyślenia, w jaki sposób zachować „globalne bezpieczeństwo”. Jednocześnie przyznał, że bardzo prawdopodobna jest kontynuacja trwających konfliktów, ale mówił o konieczności „uniknięcia nieodwracalnego”. Dodał, że Rosji zależy na tym, aby Ukraina była państwem „neutralnym”.
Putin zapowiadał także, że jeśli pojawi się zagrożenie dla obwodu królewieckiego, rozważy „użycie wszystkich broni dostępnych w arsenale”. Jednocześnie przekonywał, że Rosja nie będzie nikogo atakować, jeśli jej samej nie spotka agresja. Przekonywał:
„Nie mamy planów ataku na jakikolwiek europejski kraj. Ani w 2029, ani w 2030 roku, ani w 2050 roku”.
Tu stwierdził, że NATO ma przewagę, więc w razie konieczności Rosja musiałaby użyć „przewag konkurencyjnych”, a każde państwo i firma dostarczająca broń Ukrainie to dla Kremla „zagrożenie” dla Rosji.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.