Polityka

„Nie można temu ulec” - Kaczyński przed TK ostro o zastraszaniu i łamaniu prawa

Jarosław Kaczyński pojawił się w piątek przed Trybunałem Konstytucyjnym, gdzie od kilku dni trwa protest przeciwko działaniom obecnej większości wokół TK. Prezes PiS ocenił, że ostatnie interwencje policji mogą służyć zastraszeniu demonstrantów i zaapelował o liczny udział w sobotniej manifestacji.

4 min czytania
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński · fot. Screenshot - YouTube - Wirtualna Polska

Jego słowa padły kilka godzin po gwałtownej interwencji policji przy siedzibie Stowarzyszenia Wolnego Słowa przy ul. Marszałkowskiej. Policja przedstawia jednak własną wersję tego zdarzenia – według funkcjonariuszy zatrzymany mężczyzna miał nóż i zaatakował policjantkę. W szerszym tle pozostaje konflikt o Trybunał, w którym coraz częściej pojawia się pytanie o konstytucyjne granice działania władzy wykonawczej.

Kaczyński przyjechał przed gmach TK po wydarzeniach w siedzibie Stowarzyszenia Wolnego Słowa. Jeden z uczestników protestu został tam zatrzymany, stracił przytomność podczas interwencji i został zabrany przez pogotowie.

– Chciałem tu przybyć choćby na chwilę, żeby ludzie wiedzieli, że to, co się dzieje dziś, jest po to, żeby ich zastraszyć – powiedział prezes PiS.

Pytany, czy akcja mogła służyć odciągnięciu części protestujących spod TK, odpowiedział:

– Być może ktoś liczył na to, że jakaś grupa stąd odejdzie, ale sądzę, że po prostu trzeba brać pod uwagę tę ewentualność, że to jest dla zastraszenia.

Kaczyński przywołał też wcześniejsze demonstracje rolników.

– Pamiętacie państwo, jak było z demonstracją rolników. Bez żadnego powodu bito ludzi – mówił.

Trzeba jednak zaznaczyć, że ta interpretacja piątkowej interwencji jest polityczną oceną lidera PiS. Stołeczna policja podała później, że zatrzymany mężczyzna zachowywał się nerwowo, miał pod kurtką nóż i podczas czynności zaatakował policjantkę, która doznała urazu głowy i trafiła do szpitala. Relacje świadków cytowanych przez media prawicowe mówią natomiast o bardzo gwałtownym obezwładnieniu zatrzymanego. Te okoliczności wymagają więc pełnego wyjaśnienia.

Kaczyński: „Mamy do czynienia z łamaniem prawa na wszystkie możliwe sposoby”

Prezes PiS wezwał do kontynuowania protestu i udziału w sobotniej manifestacji o godz. 14.

– W żadnym wypadku nie można się z tym pogodzić. Musi być demonstracja, sprzeciw. Mamy do czynienia z łamaniem prawa na wszystkie możliwe sposoby. Nie można temu ulec – powiedział Kaczyński.

Według niego celem działań obecnej większości jest podporządkowanie sobie Trybunału Konstytucyjnego.

– Jak niezależny Trybunał coś zdecydował, wydał wyrok, to nie było to drukowane, nie było Trybunału według nich, a jak oni będą rządzić, to będzie to wchodziło do obrotu prawnego – przekonywał.

Spór znacząco zaostrzył się w tym tygodniu po złożeniu przez Macieja Berka ślubowania w Sejmie bez obecności prezydenta Karola Nawrockiego. Następnie policja zabezpieczała jego przejazd do siedziby TK, przed którą doszło do przepychanek z demonstrantami. Komenda Stołeczna Policji zaprzeczała wtedy, jakoby funkcjonariusze „szturmowali” Trybunał, tłumacząc, że ich zadaniem było zapewnienie bezpieczeństwa.

W piątek napięcie wzrosło ponownie. Według komunikatu samego Trybunału do jego siedziby przybyli prokurator Andrzej Piaseczny i policjanci w związku z planowanymi czynnościami procesowymi. Władze TK przedstawiają te działania jako kolejną ingerencję w funkcjonowanie konstytucyjnego organu.

Działania władz wobec TK od dłuższego czasu wywołują zasadniczy spór prawny. Opozycja zarzuca rządowi niepublikowanie orzeczeń Trybunału, kwestionowanie jego statusu oraz obchodzenie ustawowych procedur przy obsadzaniu stanowisk sędziowskich.

W sierpniu Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła natomiast postępowanie dotyczące zarzutów o działania zmierzające do usunięcia przemocą konstytucyjnych organów państwa, w tym TK, SN i KRS. Oznacza to, że zarzuty o „zamach stanu” nie zostały przez tę prokuraturę potwierdzone.

Konstytucja stawia granice każdej władzy

Niezależnie od politycznej oceny obecnego składu Trybunału problemu nie można sprowadzać wyłącznie do walki partyjnej. Konstytucja ustanawia bowiem konkretne zabezpieczenia przed podporządkowaniem jednych władz innym.

Art. 7 stanowi, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Art. 10 ustanawia podział i równowagę władz ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Art. 173 mówi natomiast jednoznacznie:

– Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.

To właśnie na te zasady powołują się krytycy działań rządu Donalda Tuska.

Jeżeli zmiana sytuacji w Trybunale odbywa się nie przez zmianę ustaw zgodnie z procedurą konstytucyjną, lecz przez niepublikowanie jego orzeczeń, tworzenie alternatywnych procedur ślubowania czy włączanie policji i prokuratury w coraz ostrzejszy konflikt instytucjonalny, pojawia się poważne pytanie o zgodność takich metod z zasadą legalizmu i podziału władz.

Sam przewodniczący NSZZ Policjantów Rafał Jankowski po wcześniejszych starciach przed TK przyznał, że polityczny konflikt stawia policjantów w wyjątkowo trudnym położeniu.

– Mam pretensje do polityków o to, że nie mogą się dogadać i w związku z tym ciągle stawiają policję w sytuacjach, w których nie mamy wyjścia i musimy interweniować – powiedział.

To być może najlepiej pokazuje skalę problemu. Spór, który powinien być rozwiązywany przy pomocy Konstytucji, ustaw i procedur parlamentarnych, coraz częściej przenosi się na ulicę i angażuje służby mundurowe.

Kaczyński podkreśla, że obecna większość przekracza granice prawa i chce podporządkować sobie TK. Rząd tę ocenę odrzuca i przedstawia własne działania jako element naprawy praworządności.

Jedno pozostaje bezsporne: Konstytucja nie pozwala żadnej większości parlamentarnej ani żadnemu rządowi dowolnie kształtować pozycji organów konstytucyjnych. Jeżeli istniejący model TK wymaga zmiany, droga do niej prowadzi przez ustawy – a tam, gdzie jest to konieczne, przez zmianę samej Konstytucji – nie przez politykę faktów dokonanych.

Źródło: mp/Niezależna.pl, KSP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej