Dwa dni temu doszło do kolejnego kuriozalnego wydarzenia. Były minister i „prawa ręka” Donalda Tuska Maciej Berek, który został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, ale dotychczas nie ślubował wobec prezydenta, złożył takie „ślubowanie” w Sejmie. Wydarzenia te komentował wczoraj w wywiadzie dla Polsat News i Interii prezydent Karol Nawrocki, określając je „scenariuszem istnego cyrku”. Zaznaczył, iż „dysponuje dwoma opiniami prawnymi wybitnych konstytucjonalistów”.
- „Oni mówią wprost o moim obowiązku nieprzyjmowania takiej przysięgi, jeśli są wątpliwości formalne, prawne czy konstytucyjne”
- wyjaśnił.
Oświadczenie nowych sędziów
Innego zdania są powołani przez koalicję Donalda Tuska sędziowie, którzy przekonują, że prezydent nie ma żadnych kompetencji w tej sprawie. Po wczorajszym wywiadzie ośmiu sędziów przekazało oświadczenie redakcji Polsat News. Są to: Magdalena Bentkowska, Maciej Berek, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Sławomir Patyra, Dariusz Szostek oraz Maciej Taborowski.
W oświadczeniu autorzy wskazują, iż zgodnie z zapisami Konstytucji, „jedynym organem uczestniczącym w wyborze sędziego TK jest Sejm.
- „Konstytucja nie przewiduje żadnych kompetencji prezydenta w zakresie wyboru sędziów TK”
- przekonują.
Przyznali, że stosunek służbowy osoby wybranej na sędziego TK zostaje nawiązany po ślubowaniu. Jak jednak przekonują, głowa państwa nie odgrywa w tej kwestii „żadnej aktywnej roli”.
- „To sędzia TK »składa ślubowanie« w uroczysty, ceremonialny sposób, deklarując gotowość objęcia urzędu. Ślubowanie ma być skierowane wobec prezydenta, któremu jednak przepisy nie przyznają żadnej aktywnej roli. Nie może on odmówić przyjęcia ślubowania. Jest zatem poza sporem, że prezydentowi nie przysługuje kompetencja do ponownego »wybierania«, których sędziów TK »dopuści« do orzekania”
- napisali autorzy oświadczenia.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.