Polska

„Trzeba być zwykłym tchórzem”. Prok. Ostrowski mocno o wydarzeniach w TK

W bardzo mocnych słowach zastępca prokuratora generalnego Michał Ostrowski podsumował dzisiejsze działania prokuratury w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego.

2 min czytania
psihdfdsf.jpg
psihdfdsf.jpg

Do siedziby Trybunału Konstytucyjnego wszedł dziś w asyście policji prok. Andrzej Piaseczny, który chciał przeprowadzić tam przeszukanie. Ostatecznie prezes TK Bogdan Święczkowski przekazał prokuratorowi materiały, które ten chciał zabezpieczyć. Uznał jednak, iż „najście na Trybunał Konstytucyjny przez prokuratora ma charakter prowokacyjny i wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 128 Kodeksu karnego”, a o zdarzeniu poinformował prezydenta.

Prok. Ostrowski: To osoba nieuprawniona 

W rozmowie z portalem wPolityce.pl dzisiejsze wydarzenia w siedzibie sądu konstytucyjnego skomentował zastępca prokuratora generalnego Michał Ostrowski.

- „Trzeba być zwyrodnialcem prawnym, jak ten Piaseczny i zwykłym tchórzem prokuratorskim, żeby dobierać policję do takich czynności! Wchodzi się samemu ze swoimi kolegami, czy też koleżankami z Prokuratury Krajowej, równie jak on nielegalnie delegowanymi, ponieważ delegował i Dariusz Korneluk, a nie Prokurator Krajowy”

- powiedział prokurator, nie kryjąc swojego wzburzenia. 

- „To jest osoba nieumocowana i bezprawnie posługuje się legitymacją prokuratora delegowanego do Prokuratury Krajowej, a w dodatku jest zwykłym tchórzem. Do takich czynności wchodzi sam prokurator bądź z prokuratorami, a nie policja. Po co ta policja? Chyba tylko dlatego, że się boi”

- dodał.

Prokuratura ma być niezależna

Przypomniał, że mówimy o wejściu prokuratora „do najważniejszego sądu - Trybunału Konstytucyjnego”.

- „Przecież tam nie jest potrzebna pała i paralizator, tylko tam jest potrzebne wejście i zabezpieczenie dokumentów. Do tego nie trzeba policjanta. Po to się kończy aplikację prokuratorską i nabywa stosowne doświadczenie, uczestniczy w różnego rodzaju czynnościach, przeszukaniach, oględzinach, żeby tutaj mieć odwagę się zachować tak, jak trzeba, a nie dzielić odpowiedzialnością z funkcjonariuszami”

- stwierdził.

Zauważył, że „prokuratura nie jest od tego, żeby działać na zlecenia polityczne i realizować zapowiedzi pana premiera, ponieważ prokuratura z natury ma być organem niezależnym”.

- „Nie jest jej zadaniem realizować to, co premier zapowiedział w swoim wystąpieniu. Premier nie ma prawa wskazywać, co będzie robić prokuratura. Prokuratura nie podlega premierowi”

- zaznaczył.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej