„Rzeczpospolita” podzieliła się dziś ustaleniami, wedle których w Prawie i Sprawiedliwości miała już zapaść decyzja o zmianie kandydata na premiera.
- „PiS miało mieć dwa płuca, Mateusza Morawieckiego i Przemysława Czarnka, ale oba wysiadły. Projekt Czarnek jest skończony, wkrótce zostanie wygaszony”
- powiedział informator określany jako ważny polityk PiS.
Wcześniej podobnymi rewelacjami dzieliły się już inne media. Okazuje się jednak, że doniesienia te nie mają zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością.
Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych sam Jarosław Kaczyński, który poruszył problem rozłamu w swoim ugrupowaniu.
- „Już od ponad 35 lat, od czasu powołania Porozumienia Centrum, nasze środowisko polityczne było obiektem ataków opartych na kłamstwach, manipulacjach i insynuacjach. Przykre jednak jest to, że dzisiaj te ataki wychodzą od ludzi, którzy jeszcze do niedawna udawali, że chcą być w PiS, a podjęli decyzję o rozłamie”
- napisał prezes PiS na X.com.
- „Kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na urząd premiera jest prof. Przemysław Czarnek i nic w tej sprawie się nie zmienia”
- dodał.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.