Pilne

Poważny wypadek pracownika MSZ w Lublanie. Jedna z wersji mówi o „wypadnięciu z okna”

Pracownik polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych został ciężko ranny podczas pobytu w Lublanie. Wokół zdarzenia pojawiło się jednak wiele sprzecznych informacji. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór zdementował m.in. doniesienia, jakoby poszkodowany był szefem Biura Bezpieczeństwa Dyplomatycznego, przewoził tajne dokumenty lub wypadł z okna.

1 min czytania
Pilne! Uwaga!
Pilne! Uwaga! · fot. via ChatGPT

– „Nasz kolega z MSZ uległ w Lublanie poważnemu wypadkowi. W tej chwili najważniejsze jest jego zdrowie i spokój jego najbliższych” – przekazał Wewiór, apelując, by nie „wymyślać sensacyjnych historii i nie powielać fejków”.

Według resortu mężczyzna przebywał w Słowenii prywatnie i na weekend zatrzymał się w mieszkaniu należącym do pracownika polskiej ambasady. MSZ podkreśla, że jest on pracownikiem jednego z wydziałów Biura Bezpieczeństwa Dyplomatycznego, a nie jego szefem. Resort zaprzeczył również, by miał przy sobie niejawne dokumenty.

Sprawę komplikuje relacja słoweńskiej policji. Funkcjonariusze potwierdzili, że zostali powiadomieni około godz. 3 w nocy o poważnym wypadku obywatela Polski na terenie jednej z placówek dyplomatycznych. Według przekazanych mediom informacji mężczyzna z nieustalonych przyczyn miał spaść z balkonu i doznać ciężkich obrażeń.

Słoweńskie N1 zwraca uwagę, że pierwsze medialne doniesienia mówiły nawet o upadku z trzeciego piętra budynku konsularnego. Obecnie MSZ kategorycznie zaprzecza wersji o „wypadnięciu z okna”.

Dokładne okoliczności zdarzenia pozostają więc niejasne. Wiadomo jedynie, że poszkodowany trafił do szpitala, a polskie MSZ pozostaje w kontakcie zarówno z placówką w Lublanie, jak i ze szpitalem.

Źródło: mp/X, Polsat News, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej