Polityka

Czy Kosiniak-Kamysz płaci za słowa Tuska? Pentagon nagle przekłada rozmowy

Planowana na środę wizyta Władysława Kosiniaka-Kamysza w Pentagonie nie odbędzie się. Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że spotkanie szefa MON z sekretarzem obrony USA Pete'em Hegsethem zostało przełożone „na pilną prośbę strony amerykańskiej”. Nowego terminu na razie nie podano.

2 min czytania
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz · fot. Screenshot - YouTube - Polsat News

– „Po sygnałach ze strony amerykańskiej, a także po spotkaniu szefów sztabów krajów NATO niezbędne jest teraz pilne podjęcie nowych działań dotyczących bezpieczeństwa krajów Paktu” – przekazał resort obrony. Do Waszyngtonu polecą natomiast wiceministrowie Magdalena Sobkowiak-Czarnecka i Paweł Zalewski, którzy mają kontynuować rozmowy i przygotowywać kolejne umowy ze stroną amerykańską.

Współpraca i stosunki Polski i USA są na bardzo dobrym poziomie. Pozostaje jednak pytanie, czy przełożenie spotkania z samym Kosiniakiem-Kamyszem ma wyłącznie charakter organizacyjny i wojskowy, czy też w Waszyngtonie znaczenie mają również relacje polityczne z obecną ekipą rządową w Warszawie.

Donald Tusk pozostawił po sobie wypowiedzi, które trudno uznać za przyjazne wobec obecnego prezydenta USA. W marcu 2023 roku mówił o Trumpie: „jego zależność od rosyjskich służb dzisiaj już nie podlega dyskusji”, a następnie stwierdził, że amerykańskie służby „nie wykluczają, że Trump został wręcz zwerbowany przez rosyjskie służby 30 lat temu”. Później Tusk zaprzeczał, że formułował tego rodzaju sugestie, jednak zachowało się nagranie jego wypowiedzi. Mówił też o niezliczonej ilości „kłamstw” obecnego prezydenta USA.

Kontrastuje to z relacjami administracji Trumpa z prezydentem Karolem Nawrockim. 17 września Reuters informował, że Trump chwalił Nawrockiego, mówiąc o postępach w rozmowach dotyczących utworzenia stałej bazy wojsk USA w Polsce. Nawrocki właśnie przebywa w Stanach Zjednoczonych i ma uczestniczyć m.in. w kolacji wydawanej przez amerykańskiego prezydenta przy okazji sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Czy zatem Kosiniak-Kamysz ponosi polityczne konsekwencje wcześniejszych wypowiedzi swojego premiera? Na razie nie ma na to dowodów. MON oficjalnie łączy zmianę terminu z kwestiami bezpieczeństwa NATO, a rozmowy polsko-amerykańskie są kontynuowane na niższym szczeblu. Sam fakt, że Pentagon wystąpił jednak z „pilną prośbą” o przełożenie wcześniej przygotowywanego spotkania ministra z Hegsethem, pozostawia przestrzeń do pytań o polityczne tło tej decyzji.

Dużo może wyjaśnić to, jak szybko Kosiniak-Kamysz otrzyma nowy termin i jaka będzie wówczas ranga spotkania.

Źródło: mp/MON, PAP, Reuters, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej