Odlot

Nauczyciele edukacji zdrowotnej będą korzystać z… asystenta AI

Najpoważniejsze problemy rządu w ostatnim czasie? Afera wokół raportu byłej już pełnomocnik ds. promocji marki Polska, przygotowanego co najmniej przy szerokim wsparciu AI oraz sprzeciw wobec wprowadzanego „na siłę” przez minister Barbarę Nawrocką przedmiotu „edukacja zdrowotna”. Co łączy te problemy? Właśnie zaprezentowano asystenta AI dla nauczycieli edukacji zdrowotnej.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (polsatnews.pl)
Fot. screenshot: YouTube (polsatnews.pl)

Narzędzie przygotowała we współpracy z Uniwersytetem Medyczny we Wrocławiu firma Connect4Kids. Przedstawiciel firmy Rafał Gromek przekazał na dzisiejszej konferencji prasowej, że na platformie, na której udostępniono asystenta, zarejestrowało się już 1,4 tys. użytkowników.   

- „Zdajemy sobie sprawę, że zainteresowanie asystentem może znacząco rosnąć po rozpoczęciu roku szkolnego. Platforma jest przygotowana na to, by obsłużyć dowolną liczbę klientów. Liczymy, że zainteresowanie będzie duże”

- podkreślił.

Dzięki asystentowi, nauczyciel ma mieć możliwość uzyskiwania na bieżąco konkretnych informacji i odpowiedzi na pytania dot. materiału z podręcznika. 

- „Ważne jest to, że taka informacja lub odpowiedź jest oparta na sprawdzonym, wiarygodnym źródle. A przecież wiadomo, że dziś w internecie źródła są o różnej wiarygodności i młodzi ludzie mają do nich dostęp”

- zapewnił Gromek.

Przypomnijmy, że w zeszłym roku „edukacja zdrowotna” była dobrowolna. Większość rodziców wypisało swoje dzieci z udziału w tych zajęciach, wobec czego minister Barbara Nowacka zdecydowała, że od września będzie to przedmiot obowiązkowy.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej