Polityka

Chcą uderzyć w prezydenta? Minister Przydacz o śledztwie ws. Zondacrypto

„Próba wiązania dzisiaj prezydenta z tamtą sytuacją jest oczywiście działaniem natury politycznej i nie można od tego abstrahować” – powiedział minister Marcin Przydacz, odnosząc się do afery wokół Zondacrypto.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (RMF24, Wirtualna Polska)
Fot. screenshot: YouTube (RMF24, Wirtualna Polska)

Sympatyzujące z obozem władzy media uruchamiają kolejną kampanię, mającą uderzyć w opozycję i prezydenta Karola Nawrockiego. Onet zapowiedział „największą przedwyborczą bombę sezonu politycznego”. Dziennikarze poinformowali, że „duet obrotnych mecenasów związanych z KO Roman Giertych i Jacek Dubois odbił głównego bohatera afery Zondacrypto Przemysława Krala z rąk dyżurnego adwokata PiS Bartosza Lewandowskiego” i starają się uzyskać dla niego status świadka koronnego. Na antenie TVP w likwidacji poinformowano natomiast w niedzielę, że mężczyzna otrzymał już status małego świadka koronnego i ma w swoich zeznaniach obciążać polityków prawicy.

Dwa dni po tych doniesieniach minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek ogłosił na wczorajszej konferencji prasowej przełom w śledztwie dot. Zondacrypto informując, że pojawili się nowi podejrzani, nowe dowody i nowe osoby gotowe do współpracy ze śledczymi. 

Pałac Prezydencki odpowiada 

Od momentu zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego rządowego projektu o kryptowalutach obóz władzy próbuje powiązać go z aferą wokół Zondacrypto. Jako kandydat na prezydenta, Nawrocki wziął udział w konferencji CPAC, która miała być wspierana finansowo przez Krala. Wobec tego o wczorajsze wystąpienie ministra sprawiedliwości na antenie RMF FM pytany dziś był szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, który podkreślił, że fakt, iż Kral był sponsorem wydarzenia nie sprawiał, że kandydat na prezydenta miałby nie spotykać się z uczestnikami tego wydarzenia.

- „Próba wiązania dzisiaj prezydenta z tamtą sytuacją jest oczywiście działaniem natury politycznej i nie można od tego abstrahować”

- zaznaczył.

Odnosząc się do zaangażowania posła KO Romana Giertycha, który od maja jest obrońcą Krala, minister Przydacz podkreślił, iż „mamy tutaj pomieszanie porządków”.

- „Z jednej strony jest to obrońca, z drugiej strony polityk Koalicji Obywatelskiej, więc rodzą się pytania dzisiaj o zaangażowanie tej sprawy w walkę polityczną”

- zauważył.

Ocenił również, że „z dużą rezerwą” należy podchodzić obecnie do działań prokuratury, która w jego przekonaniu została upolityczniona.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej