Kościół

„My tego nie rozumiemy, Bóg to wie”. Poruszająca homilia po tragedii pod Wyszkowem

Pierwszej niedzieli po tragedii w Leszczydole-Nowinach w tamtejszym kościele Słowo Boże głosił ks. Tomasz Trzaska, ekspert Biura ds. Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Salve NET)
Fot. screenshot: YouTube (Salve NET)

Do przerażającej tragedii doszło w czwartek w miejscowości Leszczydół-Nowiny pod Wyszkowem. 15-letni absolwent tamtejszej szkoły podstawowej wtargnął do placówki i zaatakował nożem trzy osoby. Niestety, medykom nie udało się uratować życia 37-letniej woźnej, która została raniona w szyję. Do szpitala trafiła też nauczycielka, a powierzchowne rany odniósł dyrektor placówki, który obezwładnił napastnika.

W parafii pw. Chrystusa Sługi w Leszczydole-Nowinach homilie w czasie dzisiejszych Mszy świętych głosił ks. Tomasz Trzaska, teolog i suicydolog, współtwórca platformy pomocowo – edukacyjnej „Życie warte jest rozmowy”.

- „Dzisiejsza niedziela to pierwsza niedziela od tragicznych wydarzeń tutaj, w Leszczydole-Nowinach. Pierwszy moment, kiedy widzimy się w takim dużym gronie. Pierwsza niedziela, kiedy wspólnota parafialna, wspólnota wiejska spotyka się na modlitwie przy Stole Pańskim. Za chwilę na tym stole pojawi się biały chleb, który stanie się Ciałem Pańskim. Spotykamy się przed Bogiem Wszechmogącym, który jako jedyny pośród nas rozumie to wszystko, co się wydarzyło w sposób pełny”

- zauważył duchowny.

- „My tego nie rozumiemy, Bóg to wie. Cierpimy razem”

- dodał.

Modlitwa Hioba

Zwrócił uwagę, że Bóg również płaci cenę za wolność, jaką dał człowiekowi.

- „Ktoś płacze, ktoś nie daje rady płakać, nie chce pokazać, że się boi, ktoś jest wściekły, ktoś odrętwiały. Wszyscy zadajemy sobie pytanie: »dlaczego?« Chcę wam powiedzieć, że mamy prawo do swoich reakcji. Człowiek ma prawo płakać, ma prawo się zamknąć w sobie, ma prawo prosić Boga o zrozumienie i ma prawo Bogu wyrzucać to, co się wydarzyło”

- powiedział.

Podkreślił, że dopóki Bogu nie złorzeczymy i Go nie obwiniamy, to nasze wyrzuty są modlitwą. Przypomniał, że modlił się tak nie tylko Hiob, ale sam Jezus wołał na krzyżu: „Boże, czemuś Mnie opuścił?”.

Źródło: KAI, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej