Wyjątkowo skandaliczne słowa pod adresem głowy państwa padły ze strony ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka na antenie TVP Info w likwidacji. Minister odniósł się do sporu wokół osób powołanych przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
- „Ja się spodziewałem nawet, że będzie gorzej. Okazuje się, że jednak prezydent się tu poplątał. Widzieliśmy, że badał życiorysy części sędziów, więc złamał prawo i za to odpowie”
- wypalił reprezentant rządu Donalda Tuska.
- „Naprawdę chciałbym, żeby budynek Trybunału, który ma swoje miejsce i w Warszawie, i w Polsce, był znany w Europie jako miejsce o uznanym autorytecie, żebyśmy nie uciekali przed tymi, którzy łamali prawo, tylko żeby oni stanęli przed odpowiedzialnością prawną. I proszę mi wierzyć, że ten scenariusz jest realizowany”
- dodawał.
Bogucki wyśmiał Żurka
Trudno odbierać wystąpienie ministra Żurka w publicznej telewizji inaczej, jak próbę zastraszenia głowy państwa. Do sprawy odniósł się na antenie RMF FM szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
- „Mnie to zajmuje jak zeszłoroczny śnieg. Te wszystkie deklaracje ministra Żurka są albo śmieszne, albo tragikomiczne i tak jest w tym przypadku”
- przyznał.
Zwrócił uwagę na stosunek do prawa, jaki prezentuje swoimi działaniami sam minister Żurek.
- „Znaczy człowiek, który rozporządzeniem chciał zmienić ustawę, po to tylko, żeby wskazywać z politycznego klucza sędziów tam, gdzie są składy orzekające w składzie 3-osobowym czy wieloosobowym, próbuje straszyć prezydenta, który po roku prezydentury ma 56 proc. poparcia, wygrał wolne, demokratyczne wybory”
- zauważył.
- „Czym próbuje straszyć? Kodeksem karnym, którego nie zna? Czy próbuje straszyć Trybunałem Stanu, na który nie mają większości?”
- dodał.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.