Niemcy

Merz rezygnuje z ONZ. W CDU rośnie napięcie przed kluczowymi wyborami

Friedrich Merz nie poleci w przyszłym tygodniu do Nowego Jorku na debatę generalną ONZ. Niemiecki kanclerz miał wystąpić przed Zgromadzeniem Ogólnym, ale zmienił plany tuż przed wyborami landowymi w Berlinie oraz Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Oficjalnie rząd tłumaczy, że obecność szefa gabinetu jest potrzebna w stolicy. Nieoficjalnie trudno jednak oddzielić tę decyzję od coraz poważniejszych problemów CDU.

2 min czytania
Fridrich Merz
Fridrich Merz · fot. Screenshot - YouTube

– „Kanclerz w przyszłym tygodniu, wbrew pierwotnym planom, nie pojedzie do Nowego Jorku, ponieważ jego obecność w Berlinie jest konieczna” – przekazały niemieckim mediom źródła rządowe.

Zamiast Nowego Jorku – narady w Berlinie

Kalendarz Merza mówi wiele. W poniedziałek po wyborach mają zebrać się najważniejsze gremia CDU, a we wtorek zaplanowano posiedzenie frakcji CDU/CSU w Bundestagu. Tagesschau wprost wiąże rezygnację z podróży z wewnętrzną presją na kanclerza po słabym wyniku chadeków w Saksonii-Anhalt i przed kolejnymi wyborczymi testami.

Szczególnie trudna dla CDU jest sytuacja w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Badanie Infratest dimap dla NDR na początku września dawało partii 8 proc. poparcia, podczas gdy AfD uzyskiwała 35 proc., a SPD 32 proc. Tagesschau informowała później o sondażu, w którym CDU spadła do 7 proc. Gdyby taki wynik został potwierdzony przy urnach, byłby to dla chadeków pierwszy od 75 lat jednocyfrowy rezultat w wyborach landowych.

Presja jest na tyle duża, że wszystkich ośmiu premierów krajów związkowych z CDU opublikowało wspólne oświadczenie popierające Merza. Zaapelowali przy tym o zakończenie dyskusji personalnych.

– „Polityczne Niemcy potrzebują teraz bardziej niż kiedykolwiek stabilności” – napisali politycy CDU, podkreślając potrzebę „jedności, zdecydowania i jasnego kursu” partii.

Reuters zwraca uwagę, że problemy Merza mają szerszy charakter. CDU/CSU osłabła także w sondażach ogólnokrajowych, a wewnątrz partii pojawiają się pytania o przywództwo kanclerza i skuteczność jego polityki. Sam Merz deklaruje jednak, że zamierza sprawować urząd przez całą kadencję i nie chce wiązać swojej politycznej przyszłości z pojedynczymi wyborami landowymi.

Rezygnacja z wystąpienia na forum ONZ nie przesądza oczywiście o politycznej przyszłości kanclerza. Pokazuje jednak skalę problemów, skoro Merz uznał obecność przy najważniejszych partyjnych naradach w Berlinie za ważniejszą niż udział w jednym z najważniejszych corocznych spotkań światowej dyplomacji.

Niemcy najprawdopodobniej będzie reprezentował w Nowym Jorku minister spraw zagranicznych Johann Wadephul. Podobnie było rok wcześniej, gdy Merz również nie uczestniczył osobiście w debacie generalnej ONZ.

Źródło: mp/Tagesschau, Reuters, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej