Wiadomość podano w poniedziałek. Kara śmierci dla byłego wojskowego psychiatry czekała na wykonanie od lat, a ostatnie słowo należało do prezydenta – informuje Polska Agencja Prasowa. Donald Trump zatwierdził wyrok, opierając się na rekomendacji szefa resortu obrony Pete'a Hegsetha.
Terminu ani miejsca egzekucji nie ujawniono. Wiadomo jednak, że regulamin wojskowy narzuca ramy czasowe. Wyrok nie może zostać wykonany wcześniej niż po 60 dniach od podpisu prezydenta i musi zostać wykonany najpóźniej po 150 dniach.
O planach armii pisała już w czerwcu stacja ABC News. Powołała się na dokumenty oraz rozmowy z urzędnikami. Według tych ustaleń wojsko przygotowało plan o kryptonimie Operation Resolute Justice. Miał on polegać na współpracy z Federalnym Biurem Więziennictwa i przeniesieniu skazanych z aresztu w Fort Leavenworth w Kansas do ośrodka w Terre Haute w stanie Indiana. To tam Departament Sprawiedliwości przeprowadzał egzekucje cywilnych skazańców w czasie pierwszej kadencji Trumpa.
Sprawa sięga 5 listopada 2009 roku, gdy Hasan otworzył ogień w teksańskiej bazie, w miejscu, gdzie żołnierze kompletowali dokumenty przed wyjazdem na misje. Zginęło 13 osób, w tym 12 żołnierzy i cywil, a 32 zostały ranne. Policja postrzeliła napastnika i zatrzymała go na miejscu. Cztery lata później sąd wojskowy uznał go za winnego 13 morderstw z premedytacją i 32 usiłowań zabójstwa.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.