Berek ma w TK zastąpić sędziego Justyna Piskorskiego, który koczy swoją kadencję. Posłowie opozycji i przedstawiciele prezydenta jeszcze przed głosowaniem zaznaczali, że może on nie mieć uprawnień do zostania sędzią TK. Zbigniew Bogucki mówił o „daleko idących wątpliwościach” w kwestii wykonywania przez Berka zawodu radcy prawnego przez 10 lat. Tymczasem do kandydowania na sędziego TK konieczne jest między innymi posiadanie habilitacji z prawa lub wykonywanie przez 10 lat zawodu sędziego, prokuratora, adwokata, notariusza czy radcy prawnego.
Cytowany już Paweł Jabłoński mówił w Sejmie, że według wyników jego kontroli poselskiej w instytucjach, w których zatrudniony był przez ostatnie 25 lat Berek, spotykał się z odpowiedzą przeczącą gdy pytał o to, czy był tam zatrudniony jako radca prawny. Teraz w rozmowie z PAP poseł dodał:
„Interesowało mnie też, czy Maciej Berek, pracując w tych instytucjach, miał np. zgodę na prowadzenie dodatkowej działalności jako radcy prawnego. Bo występował o zgodę na prowadzenie zajęć dydaktycznych czy szkolenia w ramach samorządu radców prawnych”.
Zauważył, że brak śladów na temat występowania o zgodę na wykonywanie zawodu radcy prawnego w formie indywidualnych umów i stąd wysłał on do CBA zawiadomienie z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli oświadczeń majątkowych i wpisów do rejestru korzyści. Jabłoński podkreśla, że jeśli Berek wykonywał zlecenia związane z pracą radcy bez powiadomienia pracodawców i wpisania tego do rejestru korzyści, naruszał ustawę.
Polityk jest zdania, że przedstawione przez Berka oświadczenie Okręgowej Izby Radców Prawnych nie musi być tym sprzeczne, ponieważ jest tam mowa m.in. o tym, że zgłosił wykonywanie zawodu radcy od 2012 roku:
„[…] ale podejrzewam, że OIRP nie miał możliwości weryfikacji, na ile realnie wykonywał umowy, związane z pracą radcy”.
Gdyby potwierdziły się wątpliwości natury formalnej – prezydent miałby podstawę do odmowy przyjęcia ślubowania – mówili w piątek posłowie opozycji i szef KPRP. To jest z kolei konieczne zgodnie z zapisami znajdującymi się w konstytucji. Berek z kolei przekonywał dziennikarzy, że wielokrotnie wyjaśniane były już wątpliwości co do wspomnianych wymogów, a on sam „głęboko wierzy”, że w tej sprawie będzie my mieć do czynienia z postępowaniem zgodnie z prawem, ale trzeba zaczekać na ruch prezydenta Karola Nawrockiego.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.