O sprawie informuje BBC. Wstępnie mówi się, że atak umożliwiło przejęcie kontroli nad laptopem jednego z inżynierów giełdy, dzięki czemu umożliwiono dokonanie nieautoryzowanych wypłat.
Dwie firmy analityczne twierdzą, że za atakiem stała pónocnokoreańska grupa hakerska TraderTraitor. Podobne zdanie ma Chainalysis – firma zajmująca się analizą rynku kryptowalut. Jeden z ekspertów, z którym rozmawiało BBC, podkreśla że mamy do czynienia z bezprecedensowym „punktem zwrotnym” w tej branży. Hakerzy wciąż mają być w posiadaniu ogromnej części skradzionych aktywów.
W mediach społecznościowych Yi He z Binance poinformowała, że do czasu potwierdzenia bezpieczeństwa środowiska zamrożono możliwość wypłat. Sytuacja ta już wpłynęła na rynek kryptowalut, na którym widoczne są spadki. Binance zapewnia, że pokryje wszelkie straty.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.