Polityka

Prezes PiS ujawnia charakter przesłuchania w sprawie TK

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński został w piątek przesłuchany w Prokuraturze Krajowej w Warszawie w charakterze świadka. Sprawa dotyczy niedopuszczenia do orzekania osób wybranych przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Po opuszczeniu budynku lider PiS ujawnił dziennikarzom, czego dotyczyły pytania prokuratorów.

2 min czytania
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński · fot. Screenshot - YouTube - Wirtualna Polska

Jak podają media, do przebiegu własnego przesłuchania odniósł się również poseł Mariusz Gosek, który przyznał, że niektóre pytania śledczych wzbudziły jego zastrzeżenia.

Jarosław Kaczyński stawił się 30 października w siedzibie Prokuratury Krajowej. Informację o przesłuchaniu potwierdził rzecznik instytucji, prokurator Przemysław Nowak. Prezes PiS opuścił budynek około godziny 12.20. W rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że nie ma zastrzeżeń do sposobu przeprowadzenia czynności.

„Przedstawiłem swoje oceny prawne, chociaż nie musiałem. Przesłuchanie było przeprowadzone w sposób prawidłowy, bardzo kulturalny” – powiedział.

Polityk potwierdził, że pytania dotyczyły sytuacji prawnej osób wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego, które nie złożyły ślubowania w obecności prezydenta Karola Nawrockiego.

„Chodziło o to, jaka jest sytuacja prawna z tym związana, oczywiście w mojej ocenie” – wyjaśnił Kaczyński.

Zapytany, czy prokuratorzy interesowali się wydarzeniami z 14 października i próbą objęcia obowiązków przez Macieja Berka, czy też całym sporem dotyczącym Trybunału, odpowiedział:

„Chodziło o cały kontekst tej całej sprawy”.

Gosek: „Niektóre pytania w ogóle nie powinny paść”

Tego samego dnia przesłuchany został również poseł PiS Mariusz Gosek.

Parlamentarzysta wyjaśnił, że pytania śledczych dotyczyły między innymi ocen prawnych i decyzji podejmowanych przez prezydenta. Nie chciał jednak ujawniać szczegółów postępowania.

„Nie chcę wchodzić w szczegóły, bo to jest objęte tajemnicą prowadzonego postępowania przygotowawczego” – zaznaczył.

Gosek przyznał, że przesłuchanie odbyło się w kulturalnej atmosferze, ale nie wszystkie pytania uznał za właściwe.

„Niektóre pytania, w mojej ocenie, w ogóle nie powinny tutaj paść” – stwierdził.

Sprawa ma związek z trwającym od wielu miesięcy konfliktem dotyczącym obsady Trybunału Konstytucyjnego.

14 października Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie sędziowskie, posługując się formułą „wobec prezydenta”, chociaż Karol Nawrocki nie uczestniczył w uroczystości. Następnie Berek udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, gdzie doszło do sporu z prezesem TK Bogdanem Święczkowskim o możliwość wejścia do części budynku przeznaczonej dla sędziów. Przed Trybunałem pojawili się wówczas przedstawiciele PiS oraz środowisk sprzeciwiających się działaniom koalicji rządzącej. Na miejscu był również Jarosław Kaczyński.

„Mamy prawo tutaj być i bronić Trybunału Konstytucyjnego” – przekonywał wówczas prezes PiS.

Kaczyński wskazuje na naruszanie przez rządzących konstytucji oraz próbę podporządkowania sobie Trybunału.

Źródło: mp/RMF24, PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej