Władze oficjalnie nie mówiąc o dżumie, jednak w Irkucku kwarantanną miało zostać objętych kilka szpitali. Z kolei w znajdującym się nieopodal, również w obwodzie irkuckim, Szelechowie miał zostać wprowadzony obowiązek.
Co istotne, kobieta zmarła po zaledwie dwóch dniach od przyjęcia do szpitala, z objawami zapalenia płuc. Wprost o dżumie płucnej mówi kanał „Mash”. Wspomniano też o odizolowaniu personelu i objęciu placówki kwarantanną.
Pojawiają się już różne hipotezy co do zakażenia kobiety. Jedna z nich mówi o podróży służbowej do Buriacji, gdzie mają występować naturalne ogniska dżumy. Mówi się również o możliwym wypadku w laboratorium, ponieważ kobieta miała według REN TV pracować z bakteriami dżumy, które pochodzą z Syberii, Mongolii i Ałtaju.
Nieoficjalnie niezależnie media mówią o objęciu 189 osób nadzorem, przy czym 177 miało trafić do szpitali, a 12 do instytutu przeciwdżumowego. Władze przekonują, że u żadnej z osób nie stwierdzono objawów, a badania nie dowiodły rzekomo zakażenia.
Kolejne nieoficjalne doniesienia mówią o rzekomym wprowadzeniu obowiązku noszenia maseczek w hucie aluminium w Szelechowie czy kwarantannie w pięciu szpitalach.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.