USA

Dziennikarski idol MAGA usprawiedliwia III Rzeszę i Hitlera

Amerykański dziennikarz Tucker Carlson, znany z publicznego wsparcia ruchu MAGA i (do niedawna) Donalda Trumpa, stwierdził, że Hitler miał powody, by zaatakować Polskę. Zakwestionował ponadto zasadność udziału Wielkiej Brytanii w II wojnie światowej.

2 min czytania
tucker-carlson-yotube.jpg
tucker-carlson-yotube.jpg

Carlson przeprowadził wywiad z były ministrem obrony Wielkiej Brytanii Jacob Rees-Moggiem. W rozmowie z politykiem stwierdził, iż „pomysł, że Hitler po prostu bez powodu wkroczył do Polski, jest kłamstwem”.

Rees-Mogg odparł wówczas, że Carlson „ociera się o obronę Hitlera”. Carlson przekonywał, że przed 1939 r. istniał spór dotyczący terytoriów, które po I wojnie światowej znalazły się w granicach Polski. Odwoływał się przy tym do niemieckiego niezadowolenia z postanowień traktatu wersalskiego.

Wcześniej stwierdził również, że nie zamierza bronić Hitlera, jednak całokształt jego wypowiedzi wskazywał, iż inwazja na Polskę miała uzasadnienie polityczne i terytorialne. 

Rees-Mogg wyjaśnił również, że Wielka Brytania miała zobowiązania sojusznicze wobec Polski. Carlson poddał jednak w wątpliwość zasadność udziału w II wojnie światowej w ogóle. 

„Nigdy tego nie rozumiałem. Po co w ogóle walczyć w II wojnie światowej?” – powiedział. 

Jego zdaniem Wielka Brytania, biorąc udział w II wojnie światowej, znacząco osłabiła swoje państwo i doprowadziła do upadku swego Imperium. Rees-Mogg przekonywał zaś, że pokonanie Hitlera i III Rzeszy było wówczas fundamentalną sprawą. 

Carlson to bardzo kontrowersyjna postać. Wcześniej pracował jako dziennikarz w amerykańskiej telewizji Fox News, która bardzo mocno wspiera Donalda Trumpa. Został jednak z niej zwolniony, po czym zdecydował się kontynuować działalność dziennikarską na własną rękę, prowadząc m.in. kanał na YouTube. 

W 2024 roku z kolei udał się do Moskwy, gdzie przeprowadził kilkugodzinny wywiad z Władimirem Putinem. W trakcie wywiadu, w rozmowie w zakresie kwestii historycznych, Carlson ograniczył się do potakiwania i akceptowania prezentowanych przez Putina wizji polityki historycznej Rosji, w tym w odniesieniu do Polski i Ukrainy. 

Obecnie pokłócił się z Donaldem Trumpem po tym, gdy amerykański prezydent zdecydował o rozpoczęciu wojny z Iranem, z którą Carlson zasadniczo się nie zgadza. Wielokrotnie krytykował także nadmierne zaangażowanie USA w sprawy Izraela, w tym pomoc finansową i wojskową przekazywaną temu państwu.

Źródło: fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej