Polityka

Co powiedział Nawrocki, a co napisał Tusk? Żenujący wybieg szefa rządu

„Zobaczcie co produkuje dla swojej obłąkanej sekty hejter z Sopotu, a co naprawdę mówi Prezydent” – napisał autor profilu „John Bingham”, reagując na dzisiejszy wpis Donalda Tuska.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny, Karol Nawrocki)
Fot. screenshot: YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny, Karol Nawrocki)

Szef rządu postanowił zaatakować prezydenta, posuwając się do wyjątkowo żenującej manipulacji.

- „Pan Karol Nawrocki stwierdził, że nie widzi wzrostu zagrożenia ze strony Rosji. Nie widzi też problemu w obecności w polskiej polityce Brauna i jego prorosyjskiej partii. Dzięki za szczerość”

- napisał na X.com.

Skąd takie wnioski? Przewodniczący Koalicji Obywatelskiej odniósł się w ten sposób do wywiadu, jakiego głowa państwa udzieliła „Rzeczpospolitej”.

Prezydent demaskuje premiera 

- „Tylko jeśli ktoś żył w wyidealizowanym obrazie Rosji, to obecna sytuacja jest dla niego nowa. Rosja zawsze była i jest zagrożeniem. Znam raporty Sojuszu Północnoatlantyckiego, jestem w kontakcie z przywódcami. Poziom zagrożenia nie zmienił się istotnie w ciągu ostatniego pół roku, nie mogę jednak przytaczać wprost raportów czy zmieniać ich klauzul. Informacje, które dziś publicznie podaje premier Donald Tusk, miałem już wtedy, kiedy zostałem prezydentem. Zmieniło się jedno: jeden z polityków uporczywie wykorzystuje to zagrożenie dla własnych korzyści politycznych”

- stwierdził Karol Nawrocki.

Przyznał, że „ma trochę żalu do nieodpowiedzialnych polityków, którzy straszą Polaków wojną z powodów czysto politycznych, sondażowych”. 

- „Ktoś, kto ma w sobie polską duszę, nosi w sobie pamięć o wielowiekowym zagrożeniu ze strony Rosji, nie może być zdziwiony. Nie możemy jednak pozwolić, by świadomość tego zagrożenia przerodziła się w paraliżujący strach, który osłabia naszą odporność i zdolność do działania. Ci zaś, którzy dali się nabrać na to, że Rosja się zmieniła i trzeba z nią współpracować taką, jaka jest, mogą czuć zaskoczenie dzisiejszą sytuacją. Ja takie podejście zawsze traktowałem jako naiwność”

- podkreślił, przypominając postawę Donalda Tuska z czasów prowadzenia przez niego polityki „resetu” z Rosją.

Karol Nawrocki zaznaczył, że niedawne wypowiedzi premiera postawiły Polskę w trudnym położeniu.

- „Tak było z wywiadem w »Financial Times« i z wymyślonym przez pana premiera raportem CIA. Kiedy spotykam się z naszymi partnerami na świecie, słyszę wprost pytanie: czy wy wiecie coś więcej niż my? To jest bardzo niebezpieczna sytuacja”

- zdradził.

Podsumowując, Karol Nawrocki wskazał, że zamiast budować atmosferę strachu, należy podjąć realne działania, które uodpornią państwo na rosyjskie ataki.

- „Nikt nie ma zaufania do Federacji Rosyjskiej. Ani ja, ani – mam nadzieję, po latach przyjaznych kontaktów z Putinem – premier Donald Tusk. Mam nadzieję, że zrezygnował ze swojej naiwności wobec Rosji. Natomiast poświęcanie czasu na dystrybuowanie strachu zamiast na wzmacnianie naszej odporności jest moim zdaniem społecznie nieodpowiedzialne i może wpisywać się w scenariusz naszego przeciwnika”

- stwierdził

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej