Polityka

Burza po słowach Żurka. Minister się tłumaczy: Nie mówiłem w ogóle o ochronie Ukraińców

„(…) nie mówiłem w ogóle o ochronie Ukraińców, tylko mówiłem o przestępstwach z nienawiści, które dotyczą każdego, który jest w polskiej przestrzeni prawnej” – przekonuje minister Waldemar Żurek, odnosząc się do krytyki, która spadła na niego po wczorajszym wystąpieniu na uroczystościach z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (TVP3 Łódź)
Fot. screenshot: YouTube (TVP3 Łódź)

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek wystąpił wczoraj na warszawskich uroczystościach zorganizowanych z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, w czasie których uznał za stosowne pochwalić się działaniami prokuratury podejmowanymi w związku z pojawiającymi się w Polsce incydentami motywowanymi uprzedzeniami wobec obywateli Ukrainy. Poinformował, że od lutego ponad 100 prokuratorów w całej Polsce „bardzo aktywnie razem z policją ściga każdy przejaw nienawiści”.

- „Ci, którzy myśleli, że bezkarnie mogą obrażać, lżyć, bić, następnego dnia prowadzeni są w kajdanach do sądu i idą do aresztu”

- mówił.

Wystąpienie szefa resortu sprawiedliwości wywołało wiele negatywnych emocji. Do fali krytyki Waldemar Żurek odniósł się w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie. 

- „Trzeba to sprostować, bo widzę już, że wyrwane fałszywie z kontekstu mojej wypowiedzi, no zupełnie nadaje się im inny sens. To jest ponad 100 prokuratorów, w Warszawie jest trzech, reszta jest w terenie, i oni tropią przestępstwa z nienawiści wobec wszystkich, więc one dotyczą oczywiście obywateli polskich, którzy także są przedmiotem tego typu przestępstw, ale dzisiaj mamy falę wobec cudzoziemców, więc warto o tym powiedzieć, że to dotyczy każdego, który jest w polskiej przestrzeni prawnej. Każdy ma być chroniony tak samo”

- tłumaczył się minister.

Zapewniał, że „jeżeli jakiś Polak będzie obiektem agresji obywatela Ukrainy, to my ścigamy tak samo, jeżeli podłożem będzie przestępstwo z nienawiści, tak samo ścigamy wtedy Ukraińca”.

- „To jest jasne i oczywiste dla wszystkich. Więc no proszę, żeby ci, którzy przeinaczają moje wypowiedzi, bo ja nie mówiłem w ogóle o ochronie Ukraińców, tylko mówiłem o przestępstwach z nienawiści, które dotyczą każdego, który jest w polskiej przestrzeni prawnej”

- stwierdził.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej