Polityka

Bunt w polskiej dyplomacji! Dwóch ambasadorów rezygnuje w proteście przeciw wydarzeniom wokół TK

Kryzys konstytucyjny w Polsce zaczyna uderzać również w służbę dyplomatyczną. Dwaj doświadczeni ambasadorowie RP – Jakub Kumoch w Chinach oraz Paweł Soloch w Rumunii – ogłosili rezygnacje w związku z wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego.

2 min czytania
Paweł Soloch, Jakub Kumoch
Paweł Soloch, Jakub Kumoch · fot. via Wikipedia.org, gov.pl

Jak czytamy, obaj byli bliskimi współpracownikami prezydenta Andrzeja Dudy. Ich decyzje pokazują, że polityczna konfrontacja w Warszawie zaczyna wywoływać konsekwencje także poza granicami kraju.

Jako pierwszy, w piątek 30 października, rezygnację ogłosił ambasador RP w Pekinie Jakub Kumoch, były szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta.

– Wobec wydarzeń w kraju uznałem, że nie jest możliwe moje dalsze pełnienie funkcji ambasadora RP. Z dniem dzisiejszym złożyłem rezygnację i prośbę o odwołanie – napisał na X.

W nocy z piątku na sobotę analogiczną decyzję podjął ambasador Polski w Rumunii Paweł Soloch, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

– W związku z faktem próby sprzecznego z prawem przejęcia TK nie widzę możliwości dalszego pełnienia funkcji Ambasadora RP w Rumunii – oświadczył dyplomata.

Soloch poinformował, że o swojej decyzji zawiadomił prezydenta Karola Nawrockiego oraz ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.

Kryzys wokół TK destabilizuje polską dyplomację?

Rezygnacje nastąpiły po piątkowych wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym, kiedy ogłoszono odsunięcie od obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Dotychczasowe kierownictwo TK uznało te działania za bezprawne.

Decyzje ambasadorów spotkały się z reakcją szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza. Polityk ocenił, że rezygnacja Kumocha stanowi wyraz odwagi i odpowiedzialności za polską demokrację.

Zupełnie inaczej zareagował Radosław Sikorski. Szef MSZ stwierdził, że Kumoch „porzucił swoją misję”, przypominając jednocześnie, że pozostawienie części dyplomatów związanych z poprzednim prezydentem było efektem wcześniejszych uzgodnień z Andrzejem Dudą.

Sprawa rodzi pytania o dalsze funkcjonowanie polskich przedstawicielstw w dwóch istotnych państwach. Chiny pozostają jednym z najważniejszych światowych partnerów gospodarczych, natomiast Rumunia odgrywa strategiczną rolę na wschodniej flance NATO.

Źródło: mp/PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej