Wieści z kraju

Boroń odpowiada policjantom: list z 29 października wcale nie dotyczył przejęcia TK

Szef Policji gen. insp. Marek Boroń odpowiedział na list otwarty związku zawodowego policjantów Policyjna Solidarność. Wskazał m.in., że pismo jego zastępcy nadinsp. Michułki, wysłane do komend wojewódzkich 29 października, wcale nie dotyczyło siłowego przejęcia kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym.

2 min czytania
Szef Policji gen. insp. Marek Boroń
Szef Policji gen. insp. Marek Boroń · fot. screenshot YouTube - RMF24

Dzisiaj w mediach pojawił się list otwarty związku zawodowego policjantów Policyjna Solidarność. Związkowcy apelują do władz Policji o zajęcie oficjalnego i publicznego stanowiska w sprawie wydarzeń związanych z Trybunałem Konstytucyjnym.

Z listu wynika, że służbę przy TK pełnią młodzi policjanci, którzy nie posiadają przeszkolenia do tego rodzaju zadań. Funkcjonariusze znajdujący się na terenie siedziby TK mają także wątpliwości co do tego, czy wydawane im rozkazy nie dotyczą działań nielegalnych – wskazali tutaj m.in. na odmowę wpuszczenia do TK parlamentarzystów i Prezydenta RP. 

Sygnatariusze wskazują ponadto, że cała akcja najpewniej została zaplanowana jakiś czas temu przez najwyższe kierownictwo Policji, a funkcjonariusze niższego szczebla w ogóle nie byli o tym powiadomieni. 

W odpowiedzi na otwarty list stanowisko zajął szef Policji gen. insp. Marek Boroń.

„Drogie Koleżanki, drodzy Koledzy, zwracam się do Was w momencie, gdy nasza służba po raz kolejny staje się obiektem dyskusji i medialnych ocen. Każdy, kto obserwował przebieg wydarzeń dotyczących Trybunału Konstytucyjnego w piątek i sobotę nie powinien mieć wątpliwości, że obecność policjantów była konieczna dla zapewnienia bezpieczeństwa nie tylko osobom znajdującym się wewnątrz Trybunału, ale także tysiącom zgromadzonym przed budynkiem. Wszyscy mamy świadomość, że nieprzewidywalny scenariusz takich wydarzeń może przynieść zagrożenie będące efektem nie tylko nagromadzonych, często skrajnych emocji tłumu, ale także zagrożenia płynące z zewnątrz” – czytamy w liście Boronia.

„Chcę was z całą mocą zapewnić: wszystkie ostatnie działania Policji pod Trybunałem Konstytucyjnym były w pełni zgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Naszą rolą nie jest ocena funkcjonowania Trybunału, lecz realizacja zadań zawartych w ustawie o Policji. Już jej pierwszy artykuł wskazuje, że Policja służy społeczeństwu i została powołana do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym ochrony życia i zdrowia ludzi oraz mienia, a także dbania o zapewnienie porządku publicznego. I właśnie te przesłanki kierowały działaniami pod Trybunałem Konstytucyjnym” – czytamy dalej. 

„Nigdy nie pozwoliłem i nie pozwolę na to, aby ktokolwiek z Was – wykonując swoje obowiązki – został narażony na niezgodną z prawem odpowiedzialność. Możecie być pewni nie tylko mojego pełnego wsparcia, ale przede wszystkim tego, że stoję na czele i staram się być tarczą ochronną przed każdym, kto w jakikolwiek sposób próbowałby wykorzystać Policję do działań niezgodnych z prawem czy własnych, partykularnych interesów” – pisze Boroń.

Odniósł się ponadto do pisma swojego zastępcy nadinspektora Tomasza Michułki, wysłanego do komendantów wojewódzkich 29 października – a więc dzień przed rozpoczęciem operacji siłowego przejęcia kontroli nad TK. 

Wskazał, że treść tego listu „nie ma nic wspólnego z wydarzeniami dotyczącymi TK, czy innymi zgromadzeniami odbywającymi się na terenie kraju”.

„Nie ma mojej zgody na burzenie w naszym kraju poczucia bezpieczeństwa. Bulwersuje mnie fakt, że taka narracja jest rozpowszechniania także przez niektórych funkcjonariuszy. (...) Apeluję, by wszyscy pamiętali, jak ogromna odpowiedzialność za zapewnienie bezpieczeństwa spoczywa dzisiaj na polskiej Policji. Rozbijanie jedności formacji i kreowanie wewnętrznych podziałów z pewnością nie pomaga skutecznie dbać o bezpieczeństwo naszej Ojczyzny” – podsumował Boroń.

Źródło: fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej